Anek super ten kalkulator, właśnie sobie obliczyłam że z macierzyńskim i z urlopami za 2011 i 2012( 2xpo26 dni ) muszę wrócić do roboty dopiero w połowie lipca. Ale sama nie wiem jeszcze czy wrócę, bo mnie ta moja robota wykańczała psychicznie jeszcze przed ciążą, a teraz ponoć jest jeszcze większa kicha

Myślałam trochę o tym czy w razie czego opiuekunka czy żlobek i chyba zdecyduję sie na żłobek, wiem, że dzieci tam chorują notorycznie, ale żłobek ma też trochę plusów, dziecko wychowuje się w grupie rówieśników, cena tez jest o wiele niższa niż niania, u mnie w mieście są co najmniej 2 bardzo przyzwoite żłobki, do których chodziły dzieci moich znajomych i były one nimi zachwycone. Oprócz żłobków państwowych są też żłobki prywatne, to już większy koszt bo powyżej 600zł w moim mieście, natomiast na nianię nie mam pomysłu, nie wiem czy chcę zostawiać małą z kimś kto może sobie siedzieć i kawę popijać i nie mam jak skontrolować w jaki sposób się zajmuje moim dzieckiem, a finansowo dźwignąć nianię też niełatwo, u mnie w mieście min 1000zł chyba

No cóż jeszcze będę o tym myśleć......
Anek TY się nie zastanawiaj tylko każ ojcu Zosi sobie płacić na dziecko, a jeżeli nie zrobi tego przez najbliższy miesiąc to wystąp o alimenty, nie możesz być finansowo tylko Ty obciążona, tatuś też jest za to odpowiedzialny!!! Nie pobłażaj mu, musisz być twarda, jeżeli ma wrócić do Was to musi się zmienić o 180 stopni , a jeżeli nie zechce wrócić to musi ponosić konsekwencje tego, że "zrobił" ( przepraszam za dosadność tego słowa ) dziecko.
Kasiek jak pisałam podanie po prostu:
Proszę o udzielenie należnego mi dodatkowego urlopu macierzyńskiego w wymiarze 4 tygodni w roku ..i podpis ( na górze swoje dane, stanowisko i data )
Niuniunia u mnie jest 21 stopni w domu i staram się małą ubierać tak, żeby "na klacie" były dwie warstwy, na nóżkach śpioch lub rajtuzki +skarpetki. Sprawdzamy czy dziecku jest ciepło macając kark i klatę, jak sa ciepłę to dziecku ciepło, pomimo, że ma czasem chłodne rączki. Ja ogólnie często wszędzie słyszałam, żeby nie przegrzewać dzieci, więc bardzo rozsądnie ubieram i nie przesadzam z ilościami ubrań nawet na spacer.