Hej dziewczyny

U nas dzisiaj piękna pogoda, zero wiatru, samo słonce i cieplutko

normalnie aż wiosnę poczułam

to chyba jedyne miejsce w Polsce gdzie nie ma śniegu

dlatego byłyśmy na baaaardzo długim spacerku, na którym Julia w ogóle nie spała

oczy jak 5zł i się patrzyła cały czas w budkę od wózka

w ogóle dzisiaj pospała w dzień może jakąś godzinę i wczoraj było tak samo... nie wiem skąd ona bierze te dopalacze

ale dzisiaj na prawdę długo szalała, więc teraz po kąpieli już smacznie śpi

mam nadzieję, że zacznie z powrotem sypiać w dzień, chociaż trochę!!!
A ja do nosa używam tylko soli fizjologicznej i aspiratora... wcześniej używałam gruszki i jakoś nie wpadłam na to, że aspirator będzie lepszy, myślałam, że tą rąbaną gruchę wywalę przez okno

tyle krzyku przy każdym oczyszczaniu nosa (czyli 1-2 razy dziennie), że myślałam, że mała w końcu wyskoczy mi z rąk i nauczy się uciekać... ale nabyłam aspirator i już jest lepiej... mam też sól morską jakąś PHYSIOMER czy jakoś tak... ale strasznie mocno psika, i boję się to jej wpsikiwać. Też tak jak Wy dziewczyny parę razy psiknęłam jej do oka i przestałam używać...
W ogóle to nie wiem już co mam robić na ten jej katarek... tyle czasu już to trwa, a dwa razy dziennie muszę jej nocha oczyszczać bo zbierają się takie suchary... może to przez kaloryfery...
Niunia współczuję problemów z brzuszkiem
Gola to super, że u Poluni już lepiej, i że taka grzeczna dzisiaj
Sabrina to mąż miał sporo do roboty, taka kupka trzy dniowa to nie lada wyzwanie
Kati82 zazdraszczam wyjścia do kina, ja też chcę!!!
