reklama

Listopad 2011

Kochane,Arturek dziekuje za zyczenia!Pisze do was z samochodu,jestesmy w Poznaniu.Maly zjafl,przewiniety i ruszamy dalej.Czeka nas jeszcze 6godz.jazdy no i postoje.
Niuniunia spoznipne ale najszczersze zyczenia!!!
Buziaki dla was,odezwe sie jak wrocimy za 10dni.
Papaty!!
 
reklama
niuniunia trochę spóźnione, ale z głębi serducha 1OO lat!! :):**
mycha
trzymam bardzo mocno kciuki za Twoją pracę, bo wiem jak jest ciężko i ostatnio sama męczę się ze znalezieniem czegoś odpowiedniego!:)
mikado z tym patriotyzmem to u nas podobnie;-) A wczoraj normalnie rozwalił mnie widok jak koleś z flagą prawie, że większą od siebie już po meczu chodził obok naszej restauracji, wyglądał jak jakiś powstaniec:-) Śmieszny ten "współczesny patriotyzm":-p
margo, gola 6 zębów?:szok: A u nas ani jednego:no:
 
Kochane strasznie za Wami tęsknię ale wierzcie mi, że nie miałam ostatnio kiedy do Was napisać. W pracy mega dużo roboty (jak to w księgowości- zamykanie miesiąca). Jak wróce do domu to zajmuję się małą, wieczorem albo zumba albo basen albo nadrabiam zaległości w obowiązkach domowych i często już nie mam siły nawet kompa otwierać. Postaram się Was jakos na dniach nadrobić i odpisać Wam. Nie gniewajcie się na mnie.

A jeszcze Wam napiszę co u mojej glizdy:-D Otóż nic nowego. Do raczkowania nie zamierza się chyba nawet zabierać. Zębów tyle samo. Siedzi pewnie pięknie. Jest bardzo grzeczna i strasznie kochana!! Dziś byliśmy ze znajomymi nad wodą (Gola wypatrywałam Cię- byliśmy na Sosinie) i Maja mimo mega upału była bardzo gzreczna. Ślicznie się bawiła (siedziała z innymi dziećmi- trochę nas było..., w takim półnamiocie i dzieci miały tam zabawki. Starsze koleżanki ejj zabierały a ona nawet nie pisnęła. Siedziała taka kochana moja... Wszyscy byli w szoku jaka ona grzeczna i wesoła:-D

Przepraszam że tylko o nas ale kompletnie nie wiem co u Was:-(:-(:-( Ściskam was wszystkie baaardzo mocno i przesyłam buziaki dla brzuszków (hehe pamiętacie jak się brzuszki pozdrawiało?? hihi).

Angun
chyba na wczasy jedziecie?? Udanego wyjazdu!!!!!
 
Czesc dziewczyny!

Jeju, alez mnie tu dawno nie bylo!!! Zupelnie wylecialam z obiegu, no ale moze cokolwiek uda mi sie nadrobic! :-) Z wiekszoscia z Was mam kontakt na FB i moge podziwiac Wasze sliczne maluszki. :-):-)

Tymczasem serdecznie pozdrawiam!!!
 
Mary Beth! Super że się odezwałaś. Ja też na FB podziwiam Mię, śliczna laseczka rośnie!
Onanana, ciesze się, że wpadłaś i że Maja jest kochana i nie przysparza problemów. Wiadomo, że będziesz teraz rzadziej ale dobrze, że o nas nie zapomniałaś.
Martika, u nas 7 ząbków i chyba idzie ósmy. No ale my przodujemy tutaj też wiekiem ;-)

A my pogadaliśmy porządnie i zdaliśmy sobie sprawę, że wyjazd na parę lat na wyspy to dobry pomysł. Bo w sumie to tak jakbyśmy przeprowadzali się do Krakowa tylko język inny ale oboje go znamy. A tak to nawet szybciej niż z Krakowa bo 2 h samolotem a nie osiem godzin pociągiem... ale formalności chwilę potrwają więc pewnie jeszcze posiedzimy kilka miesięcy w PL (rekrutacja tam trwa czasem nawet pół roku) więc mamy czas na przyzwyczajenie się do tej myśli i zaplanowanie wszystkiego. I wiecie co? Mniej się już trochę boję, będzie dobrze, musi być :-)
 
Ostatnia edycja:
Gola cieszę się że u Was poprawa, w większości związków sa trudne chwile, to po prostu składowa naszego życia, trzeba iśc do przodu , zachowywać dystans do wszystkiego nie załamywac się, widzieć dobre strony, machać ręką na złe i traktować je jako przejściowe. Cieszmy się tym co mamy !! Buziaki dla Ciebie!!!
Ponko myslę, że dobrą decyzje podjęliście, tak jak piszesz to jest tylko 2 h lotu, czyli "rzut beretem" :-D Moja kumpela przylatuje sobie na weekend z Londynu zęby robić, bo tam drogo:-D...to już nie te czasy, że się emigrowało za chlebem za wodę , moja mama pojechała do USA jak miałam 15 lat , dostawaliśmy list raz w miesiącu i dzwoniła ( mieliśmy jeden z 2 telefonów w naszej klatce schodowej ) też raz na miesiąc...to był strach i tęsknota , a teraz ....nie ma porównania, życze Wam wszystkiego najlepszego:tak: i kciuki trzymam &&&&

Onanana czytam co Twoja Majcia potrafi i nie mogę się nadziwić jakie te nasze dzieciaki są różne, moja pełza ( szybko i po całym mieszkaniu ) i podciąga się przy meblach do stania, nie siedzi i nie ma ani jednego zęba:-D , chcę żeby już umiała siedzieć i miała chociaż ze 2 ząbki, jakiś taki mały kasowniczek:-D

Dziewczyny jestem sama w domu przez najbliższe 2 tygodnie, starsze dzieci pojechały do IRL na wakacje do pracy, tatuśko na delegacji, a ja sama...nie jest za bogato....dobijające to, a i upał niefajny, moja Paćka nie lubi gorąca, więc spacer dopiero późnym popołudniem...
 
Dzien dobry :)
Angun - udanego wczasowania - mam nadzieje, że podróż Arturek zniósł dobrze! :)
ponko - zgadzam się z Tobą:) 2 godziny lotu i jesteś w domu ;) Warto spróbować, macie tu mieszkanko zawsze będzie do czego wracać :)
onanana - kochana, nie było mnie ;) Z resztą na Sosinie ostatni raz byłam rok temu jakoś w 6 czy 7 m-cu w ciąży:) Nie miej wyrzutów sumienia - to normalne, że czasu dużo mniej, i tak Was mamy pracujące podziwiam, że znajdujecie czas. Super, że Wasza mała taka pocieszna i grzeczniutka :)
Mary-Beth - widujemy się na FB, ale miło, że i tu w końcu do nas zaglądnęłaś :)
Majuska- dziękuję za ciepłe słowa, racja kiedyś było trudniej, nie było komórek, jak już raz ktoś za wielką kałużę wyjechał, to latami do kraju nie zaglądał. Polcia też nie kocha upałów - a kiedyś lubiłam się na słoneczku wylegiwać, ale od kilku ta też mnie męczą upały:/ Cały tydzień tak ima być - ale wolę to niż deszcze i chłód;)

Wczoraj kochane na urodzinach super, Pola mega grzeczna, usnęła w końcu w wózku, ale w domu jak ją przebierałam (pieluchę) obudziła się inie mogłą zasnąć, a była dosłownie padnięta - drugi dzień imprezowania z rzędu i jeszcze upały. Wstała przed 6, obie jesteśmy niewyspane. Później mam zamiar jechać do dziadka na gród do cienia - Pola tam leżakuje w łóżeczku po moich kuzynach
 
Hej laski

kolacja była baaardzo udana;) Byliśmy w restauracji, mieliśmy stolik na tarasie a tu widok z niego;D cudo! Tylko w tle burza w oddali no i wieczór więc troszkę ciemno;)

DSC01870.jpg
A tutaj mamy kwiaty od męża;) Na żywo są ładniejsze bo mam słaby aparat;/


DSC01867.jpg

Kolacja udana, wczoraj byliśmy na zakupach a moje dziecko w samochodzie medytowało! Szok! a tutaj dowód;)
DSC01871.jpg

Nie wiem czy to moda taka głupia czy ja się po prostu ubierać nie potrafię- nie mam pojęcia ale wczoraj kupiłam sobie tyko ciuchy sportowe, a chciałam eleganckie ale cóż...

Dziś laski czeka mnie egzamin zawodowy od 12 do 14 więc trzymajcie za mnie kciuki a ja lecę się ubierać;)

MOja córa dzis kończy 7 miesięcy! Ale ten czas leci, szok!

Kocham Was lasencje moje kochane, jak tutaj nie zaglądam to za Wami mega tęsknię ale już będę na bierząco!

Trzymajcie kciukasy!;)
 
Hej maminki :-)
Caly weekend mnie tutaj nie bylo bo nie mialam kompletnie na nic czasu a wieczorami juz sily,sobota intesywna ale przyjemna bo pojechalismy do takiego ogromnego centrum handlowego na male zakupy no i zeby sie chociaz troszke oderwac od domu oj nogi mnie po tym wyczynie niemilosiernie bolaly na wieczor kompletnie opadlam z sil hehe wyruszylismy kolo 13 a wrocilismy dopiero kolo 20 :-D Sami byl cudny,bardzo grzeczniutki i jadl ladnie a to mlesio potem jakis jogurcik,herbatka i w ogole podziwial wszystko :-D w niedziele tez zesmy byli na zakupach ale juz spozywczych i taki malych kuchennych sprawach no i szukamy jakies komody do naszej sypialni.Pogoda jak pogoda jest bardzo zmienna a w weekend bylo chlodno i deszczowo.
A no i nasi znajomi co u nich ostatnio bylismy zapowiedzieli sie nam ze chca nas odwiedzic bo sie za nami stesknili :-D wiec to bedzie dluzszy pobyt jakis tydzien :-)
Postaram sie was nadrobic choc troszke :tak:;-)
Angun spoznione ale szczere zyczonka dla Arturka kochana ;-) milej podrozy oraz udanego wypoczywania ;-)
Mikado u nas tez anglicy wystawily ich flagi w domach no i pelno w samochodow tez je ma :tak:
Julianna Gratulacje dla Aleksa doczekaliscie sie i wy pierwszego zabka :-)
Gola strasznie sie ciesze ze u was juz lepiej,trzymajcie tak dalej kochani ;-) pomysl ze spankiem we wannie bombowy hehe w zyciu bym na taki pomysl nie wpadla :tak::-) no i WOW 6 zebow macie !!! u nas nadal zero :baffled: milego lezakowania u dziadka ;-)
onanana super ze zagladlas kochana i znalazlas dla nas czas i tak podziwiam Cie ze udaje Ci sie to przy takim napietych dniach co masz praca,dom i na wieczor zumba i basen ;-) super ze Majeczka jest grzeczniutka i nie sprawia zadnych problemow,kochaniutka jest ;-)
mary-beth milo ze nas odwiedzilas tutaj,Mia jest slodka dziewczynka ;-)
ponko super pomysl z tym wyjazdem macie na pewno sobie poradzicie ze wszystkim,trzymam za was kciuki ;-) a jesli mozna sie zapytac to w ktora czesc UK bedziecie sie wybierac??
Majuska i Ja bym chciala zeby moj juz umial samodzielnie ladnie siedziec oj a on siedzi jak sie go posadzi ale nadal sie chwieje na wszystkie strony albo specjalnie sie do tylu wygina cwaniak co by go nie zostawiac samego :nerd: zebow brak,no i pelza sobie do tylu troszke zaczyna do przodu ale nie jakos szybko czy cos.
Niunia super ze kolacja sie wam udala no i widoczek cudny,taki romantyczny :-) a kwiatuszki dostalas cudne ;-) faktycznie Wikunia medytuje i jaka skupiona jest przy tym :-)
Wszystkiego najlepszego dla Wikuni z okazji kolejnej miesiecznicy ;-):-)

No i tyle udalo mi sie nadrobic kochane,musze zmykac bo moj wrzaszczek juz wola ;-)
Milego dnia mamusie :-)
 
reklama
Dzieńdoberek

Już mi trochę lepiej, gorączka spadła, ale przez kilka dni byłam kompletnie nie-do-życia. Chyba zamiast Małej przechodziłam 3-dniówkę :-)

U nas przez weekend niewiele się zmieniło - ząbków brak, spanie niezadowalające, kroczki-raczki do przodu ze 2 za jednym razem zrobi, gada jak najęta, z jedzeniem problemu absolutnie nie ma, wszystko jej smakuje i chętnie je łyżeczką, picie z jakiegokolwiek kubka dziecięcego jest beee, ale z wielkiej butelki wody źródlanej mamy jest mniammm :-)

A ja wczoraj nie wytrzymałam i zjadłam trochę truskawek :-) no to będę Małą cały dzień obserwować czy jest ok.

Kurczę, tak mnie naszło, że chętnie bym do kina z mężem poszła, bo zawsze uwielbialiśmy, tylko Mała nie daje się zostawić na tak długo...

julianna - gratuluję ząbka!! my wciąż bezzębne :-) Na kręgosłup kochana to ty uważaj, wiem co mówię, bo sama się borykam z bólami już dobrych parę lat - o dziwo w ciąży mnie nic nie bolało, czułam się superowo, a teraz znów wszystko wraca (więc może powinnam non stop być w ciąży hahaha). Wybierz się do lekarza, niech chociaż jakąś rehab ci zleci, a jak nie to zafunduj sobie masaż - należy ci się!!

ponko - wyjazd tak tak tak!! Londyn jest super, ja kocham to miasto, mieszkałam tam 2 lata, a teraz co roku tam wracam, właśnie we wrześniu lecimy tam w odwiedziny

margo - ja mam normalną spacerówkę i zastanawiam się właśnie, czy jest sens kupować jeszcze parasolkę?? kiedy używasz takiej parasolki??

gola - niech wam się układa!!

angun - udanego wczasowania!!

angie - nie zamartwiaj się kochana, już niedługo będzie po operacji i doświadczysz "uroków" pieluchowania :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry