Cześć dziewczyny, Franek u mnie wyjakowo długo śpi dzisiaj, więc mam chwilę na bb. W nocy obudził się o 2:30 i musiałam skapitulować i dać mleko, bo płakał okropnie a przez ząbki wczoraj zjadł mało w ciągu dnia i był głodny.
Angie super, że już wracacie do domu, Kingusia na pewno szybciej dojdzie do siebie w domu niż w szpitalu i na pewno Ty też będziesz miała więcej spokoju.
Winki Franek ma w pokoju granatowe rolety, przez nie nie praktycznie nie prebija się światło i już tak się nauczył, że jak mu mówimy, że robimy noc, albo robimy dzień, to pokazuje na rolety:-) co do języka, moja szwagierka ma męża niemca i tam też mieszkają od la. Mają 2 dzieci 11 letnią córkę i 5 letniego synka, ona mówi do nich po polsku mąż po niemiecku. Dzieci są dwujęzyczne, przy czym oczywiście niemieckim władają bezbłędnie a polskim trochę gorzej, nie znają wszystkich słów, jak są zmęczone to raczej mówią po niemiecku, aleszwagierka odpowiada po polsku. Jedyne co, to zaczynały mówić trochę później niż normalnie dzieci, młodszy miał 3 latka i jeszcze nie mówił (choć wszystko rozumiał w 2 językach). Młodszy czasami mówi tymi słowami, które są łatwiejsze;-) a co do uczenia, to spokojnie samo mu przyjdie, pamiętaj, że jemu jest trochę trudniej, bo słyszy 2 języki, ale przynajmniej potem będzie dla niego to zupełnie naturalne! Warto, bo dla niego to bez różnicy a potem już by mu ciężko nauczyć.