nimfii - dzięki za info, poczytam, choć może nie powinnam
niuniunia - kurczę, mam nadzieję, że nic jej nie będzie. Moja póki co po szczepionce ok
ankusch - no pije mniej niż na początku, bo raz albo dwa na dobę staram się podać butlę. Pije rano ja się obudzi i na noc - wtedy dużo, no i w dzień ze 2x ale mniej
mary-beth - jak nie ma gorączki, to ja bym szła
mirelka - własne wypieki jej podaję, ale robię rzadko :-) A to Nigelli cudo będzie nie dla nie, bo z czekoladą. Biszkopty też sporadycznie, czasem chrupki kukurydziane. Mam zasadę, żeby jak najpóźniej wprowadzić jej słodycze
cocca - no to jak uratowałaś garnek?? I co na obiad zjadłaś hahaha
A za taką wizytę domową z przychodni to się płaci??
mikado - ojjj już widziałam Filipka turlającego się po schodach w dół... brrr
helenka - hello!! gratki dla mnie - wstałam o 9 :-)