Witajcie dziewuszki!
Ajj, stęskniłam się za wami, pora powrócić do standardowego rytmu dnia. Mąż w pracy (znów w sobotę..), teściowa dziś odjechała (i nawet mi się łezka w oku zakręciła, bo Arti tak ładnie jej machał na pożegnanie, a wczoraj tak w nia wtulał, będzie pod koniec marca to znów się nacieszy wnukiem i vice versa :-)). Ja choduję sobie tyłek, bo własnie podjadam muffiny z gorzką czekoladą i płatkami migdalowymi, które rano upiekłam. Maggipka przydała by mi się ta zumba :-) Potem szykujemy się do rodziców, pospacerujemy na świeżym powietrzu.
Niuniunia wyobrażam sobie, że stresa masz, ale jak zrobiłaś kilka testów, to powinien być wiarygodny wynik. Może coś się poprzestawiało w związku z tą tarczycą, ona niestety wpływa na całą gospodarkę hormonalną. Nie rozumiem czemu gin zakazuje ci przez najbliższe 3 lata zachodzić w ciąże, poprostu trzeba uregulować ci tą gosp.hormonalną a te inne powikłania w czasie ciąży to chyba nie miały z tym związku (miałaś wielowodzie prawda?).
Filipkowa mama- ma nadzieję, że dzieciaki szybko dojdą do siebie. Niestety to nieunuknione, że "częstują" siebie nawzajem choróbskami.. Ja mam patent na mleczko podobny jak ty, tylko podgrzewam w czajniku kilka sek.wodę i gotowe, Mały nie zdąrzy się rozbudzić. A Mała je ci w nocy raz? Ile zjada?
Aneczka to nieźle udało ci się przetrwać przez te 3 dni bez dłuższego snu, ja zauważyłam, że mi się już rezerwy skończyły i jeszcze jak Mały miał 7-8m.to dawałam radę z tymi nocnymi karmieniami i niewyspaniem, ale teraz już strasznie bym spała i spała. Może to przez porę roku??
Marttika co do miodu, to dobrze laski pisały, jest dośc mocno alergogenny i może zawierać bakterie Clostridium botulinum, które produkują toksynę botulinową (jeśli jest źle przechowywany lub zanieczyszczony), tak słyszałam i tego się trzymam, ale przecież jak chcesz, to możesz podać.
Mirelka brawo dla Liwii za pierwsze kroczki! Jak tam siostra, kiedy rodzi? A koleżanka w którym mies.ciąży? Pamiętam tą tragedię, straszne to...
Anus, Gola ja też coraz częściej myślę o oduczaniu Artura picia mleka w nocy (choć ostatnio pił tylko raz i nad ranem ok.7), on nie je innych prod.mlecznych z racji alergii (czasem dosypuję kilka miarek do kaszki) i jedyne jego mleczko to butla wieczorem i w nocy, także może potrzebuje tego mleka?
Mary jak tam u was, ciut lepiej?
Nimfii gratulacje 1 zębolka Kuby !!!!!
Gola ale mieliście świąteczne "atrakcje". Polcia to niezła kaskaderka, mi chyba też Artik naruszył sobie lewą jedynkę górną, bo ma delikatnie inny kształt niż prawa i jest ostrzejsza. A na nocniku chyba szkoda czasu siedzieć naszym bobikom, dobrze, że Mały choć siku zrobi jak mu "szuszam", cieszy się jak nic, jak widzi , że coś leci z tego siusiaczka :-) Niezłe akcje z tą myszą, chyba trzeba będzie pułakę nastawić :-(
Maggipka zrób fotki prezenciku koniecznie! Amelka waży ok, ani nie za szczupła ani grubasek. jakbyś zobaczyła, ile Artur zjada na obiad, to byś się chyba tez zdziwiła :-)
Ankusch mam nadzieję, że u Martysi to zęby a nie jakieś choróbsko! U nas 4 przebiły się w ekspresowym tepie (widać ładnie korony zębów, ale w całości się jeszcze nie wyrżnęły). Biedna Mała się męczy..