hej kochane!
Nimfii masz na mysli coś na zasadzie bawialni dla dzieci z miejscem gdzie mamy moga poplotkować? Pomysł fajny. U nas jest taka bawialnia i tam można sie anpić kawki, herbatki. Jakis zcas temu wybrałyśmy sie tam z koleżanką i z jej cóeczką. Chyba że chodzi Ci o połączenie tego z salonem kosmetycznym? To duży projekt. Co do rachunkowosci to więcej idzie sie nauczyć w LO ekonomicznym niż na studiach. Tzn pwoiem tak, jeśli ktoś już posiada dużą wiedzę z rach to na studiach może coś mu się przydać, ale nigdzie nie uczą od podstaw.
Mary to kaszana z tymi lekami u Was! U nas też taka żadna pogoda... z tymi tabsami anty widziałam w TV. Ja to brałam jako antyki.. ale tez wyregulowały mi hormony dzięki czemu mam Maję
magggipka fajnie że choroba już se poszła! Co to za warsztaty?? Fajnie że Amelka tak ładnie śpi. Zazdroszczę odwiedzin Zosi hehe bo my czekamy az Maja wyzdrowieje i będzie mogła nas odwiedzić Martynka...
co do obiadu to nie wiem co ostatnio jadalliście ale mogę polecić makaron ze szpinakiem, smacznie, tanio i zdrowo (Maja wpierdziela jak szalona). U mnie dziś (zrobiona wczoraj) zupa z pora
Szybkowar: Zupa porowa z mięsem mielonym ale szczerze mówiąc jak dla mnie za mało smaku w niej. I rozmaryn mi nie pasuje. Ale możesz spróbować. Do tego u nas grzanki z serem (Maja wersja bez) a na drugodanie-podwieczorek makaron z białym serem.
Gola z tą kasa to tragedia. My jakos nic nie umiemy odłożyć, wiecznie coś. Teraz zamiast odkładać to wydajemy. Zachciąło nam sie te meble wymieniac a wiadomo to jeszcze rolety, to firany, doniczki itp itd. Ale ceny leków... masakra. A masz rację, jak sie żyje samemu to jest dużo drożej. Nam np teraz przyszło rozliczenie za CO i mamy 1250 zł niedopłaty.... Wyszło nam że ogzrewanie mieszkania kosztowało nas w zeszła zimę 4400 zł... za takie pieniądze to my dom ogrzejemy...
Ponko Maja też lubi makarony. Bardzo lubi makaron ze szpinakiem.
Angun ja juz też intensywnie myśle nad stolikiem dla mai ale póki co ma mało miejsca w pokoju. Musimy do neij kupić małą sofkę ale to chyab dopieor jak przyjdzie nasze łóżko do sypialni bo jeszcze śpimy u niej. Kredki chyba jutrio będą dopiero niestety :-( Coś sie ten sprzedający ociaga.. Fajnie sobie Artuś pospał!! Maja tez ma jakis czujnik bo o ile w tygodniu potrafi fajnie, długo pospać tak w weekendy budzi się o 7...
Z Mają przeprowadziłam wczoraj poważną rozmowe na temat spania i spała ładnie całą noc bez pobudki i bez cysia. Lub... spała tak łądnie bo ograniczyłam kawy wczoraj (wypiłam ejdną) i boroczka mogła w końcu posać bez kofeiny wypitej z cyckiem...
W weekend na narty nei jedziemy bo roztopy są a poza tym za dużo spraw sie nawarstwiło do załatwienia. Może za tydzień...
Tyle u nas. ja już w pracy. Maja z Darią, jutro i pojutrze chyab z teściem.
Miłego dnia!!