Hej dziewczyny!
Jakoś nie mogę zebrać się do napisania dłuższego postu, ale poczytuje was na tel.np jak mam wolną chwil w pracy, bo później jak wpadam do domu to wiadomo, obiad, obiadek dla Małego itd. U nas wszystko dobrze, Artik ma fazę i prawie o wszystko pyta "Cio to?" i mam z niego ubaw, bo muszę wszystko nazywać i tłumaczyć :-) Fajny jest, już taki mały żlobkowicz-przedszkolak.
Nimfii chyba wysłaąłm ci wiadomość, Niunia też jest wtajemniczona, ogólnie to akcja profilaktyczna przypominająca o samobadaniu, na pewno niedługo same coś napiszecie na FB :-) Także nigdzie nie jadę :-)
Goluś, jak u was, jak mama?
Onanana niezłe hece mieliście z tym łóżkiem! Tata jest b.dzielny, na pewno potrzebuje wsparcia rodiny i opieki. Musi być dobrze. Za was też trzymam &&&&&!
Marttika super plany też &&&&&& zaciśnięte.
Anek musi być wreszcie lepiej, może rzeczywiście lepiej się odciąć od ojca Zosi......
Niuniunia ja ostatnio zrobiłam pizze na Walentynki i ocywiści do tego cerwone wino. Pyszne było!
Przepraszam dziewczyny, że nie poodpisuję wszystkim, ale wypadłam trochę z obiegu.
Obiecuję, że teraz będę częściej zaglądać i pisać!
Buziaki!
Jakoś nie mogę zebrać się do napisania dłuższego postu, ale poczytuje was na tel.np jak mam wolną chwil w pracy, bo później jak wpadam do domu to wiadomo, obiad, obiadek dla Małego itd. U nas wszystko dobrze, Artik ma fazę i prawie o wszystko pyta "Cio to?" i mam z niego ubaw, bo muszę wszystko nazywać i tłumaczyć :-) Fajny jest, już taki mały żlobkowicz-przedszkolak.
Nimfii chyba wysłaąłm ci wiadomość, Niunia też jest wtajemniczona, ogólnie to akcja profilaktyczna przypominająca o samobadaniu, na pewno niedługo same coś napiszecie na FB :-) Także nigdzie nie jadę :-)
Goluś, jak u was, jak mama?
Onanana niezłe hece mieliście z tym łóżkiem! Tata jest b.dzielny, na pewno potrzebuje wsparcia rodiny i opieki. Musi być dobrze. Za was też trzymam &&&&&!
Marttika super plany też &&&&&& zaciśnięte.
Anek musi być wreszcie lepiej, może rzeczywiście lepiej się odciąć od ojca Zosi......
Niuniunia ja ostatnio zrobiłam pizze na Walentynki i ocywiści do tego cerwone wino. Pyszne było!
Przepraszam dziewczyny, że nie poodpisuję wszystkim, ale wypadłam trochę z obiegu.
Obiecuję, że teraz będę częściej zaglądać i pisać!
Buziaki!

Umówiłam sie na jutro na prywatną konsultacje z lekarzem ktory przyjedzie do nas do domu mam nadzieje ze bedzie ok.Cos mnie trafia wiecie jak oni mi tyle kasy odciągaja na służbę zdrowia a ja i tak sie muszę leczyć prywatnie,mam to szczescie ze pomaga mi moja kochana mamusia bo inaczej to nie wiem..ręce mi opadaja..Tłumacze sobie ze moze to nie jej wina ale nie cierpie tego babska o wszystko ma pretensje ze dziecko płacze ,zle stoi itd...szkoda gada... Dobrze kochana ze Majeczka tak sobie super radzi w żłobku oby była zdrowa cały czas!!!
chyba ze sie do chrupkow kukurydzianych dorwa albo biszkoptow to moga jesc i jesc. Albo jakas bułe drozdzowa to tak
Na szczęście teraz Fifi śpi a ja mam zamiar sobie posiedzieć i nic nie robić