Hej kochane,
ja też się przypominam :-)
CO do forum, to wydaje mi się, że poniekąd to naturalna kolej rzeczy - dzieci dorastają, my mamy coraz więcej obowiązków, część z nas wróciła do pracy, więc naturalnie mamy mniej czasu na forum. A dodatkowo, na początku wszystko co związane z dzieckiem było dla nas nowe, czułyśmy się same z tymi sprawami, więc szukałyśmy bratnich dusz, porad, wsparcia...chłonęłyśmy to forum całym ciałem...
Śledzę was ile mogę, więc jestem na bieżąco. A pogoda faktycznie nie sprzyja siedzeniu przed kompem :-) Dziś się pogorszyło u nas, deszcz leje, więc postanowiłam naklikać do was.
Wybraliśmy się ostatnio na zakupy butkowe dla Małej, bo nóżka jej urosła i nie miała w czym chodzić. Kupiliśmy półbuciki i sandałki, skórkowe z Lasockiego, fajne, wygodne i nie krzykliwe. Jestem uczulona na ten księżniczkowo-hellokitowy róż.... brrrrrrrr...... Udało się tego uniknąć. A i jeszcze jedne takie do zaciuchania w piaskownicy.
Ostatnie 2dni u nas smarkato, leje się Małej z nosa jak z kranu, ale nic innego jej nie dolega, gorączki nie ma, więc nie ciągam jej po lekarzach. Najgorsze, że ja i mąż dzisiaj czujemy się do dupy i chyba nas zaraziła.
Jutro na imprezkę roczkową do znajomych idziemy. Na długi weekend znajomi się do nas zjeżdżają, więc będzie sajgon a nie odpoczynek :-)
A tymczasem pędzę oglądać X-faktor :-)
Buziaki xoxo