reklama

Listopad 2011

reklama
iwoneczka1970 bardzo ciesze sie ze kolejna mama dołącza do naszego grona. Tym bardziej ze wiesz już ze z dzidzia bedzie wszystko OK. A wiec zycze spojonych miesiecy w dwupaku :-)

ankusch gratuluje pierwszego kopniaka :tak:

ponko jesli chodzi o wiek ciężarnych... to w rodzinie mojego męża kobiety poźno zachodzily w ciążę. Tak jakoś po 30tce standardowo, ale jest i szwagierka co teraz urodzila bliźniaki a ma już na karku 40 lat. tak samo moja tesciowa - miala w sumie 6 dzieci i dwójkę ostatnich (w tym mój mąż) rodziłam przed 50tka! :blink:
Wiem ze panuje przekonanie ze wiekowa mama to jest z wpadki, bo i czesto tak bywa ;-)


andrzelika nie stresuje sie na zapas, wierz ze wszystko jest dobrze :tak: Tego typu urzadzenia we wczesnej ciązy moga być zawodne, tak jak wiele innych nowoczesnych wynalakow. Wsłuchaj sie w swoja intuicje ;-)
 
sprawdzałam na youtube czy ktoś nagrał tętno płodu z detektora i znalazłam babka ma lepszy bo ma lcd i widzi puls, no i jest w 21 tyg, właśnie coś takiego YouTube - ‪Badanie tętna płodu‬‏ słyszałam jak u niej tylko słabiej po prostu, może dlatego,że to 16 tyg i gorszy detektor, troszkę się uspokoiłam a jak zobczyłam, że z tej samej strony jej słychać to tymbardziej.
 
Fajna sprawa z tymi detektorami :-) andrzelika na pewno wszystko z dzidziusiem dobrze:), będziesz spokojniejsza po wizycie, daj znaka koniecznie:)

Jak co dzień wstałam przed 6, poodkurzałam, pomyłam podłogi.

Teraz skończyłam lepić sznycelki, młode ziemniaczki postawiłam, do tego suróweczka: ogórek zielony, szczypiorek, cebulka, rzodkiewka i jogurcik naturalny, nio i pichci mi się zupka grysikowa z żołądkami (od dłuższego czasu, za mną chodziła;-)) tylko dodać śmietankę kremówkę - niebo w gębie:-D

Jestem udupiona w domu do 14, bo tata ma moje auto (jego jest u mechanika), mogłabym w sumie autobusem jechać, ale potrzebuję kupić zgrzewkę wody bo mam ostatnie 1,5 l i w ogóle większe zakupy, a przecież ręcoma tego targać nie będę!

Zaraz idę se umyć truskawki i zjem ze śmietaną, buziory:*
 
Witajcie kochane!

Dla wszystkich Mam:

images

Widzę, że sporo nadrabiania mnie czeka! :-):szok: Dziś nic nie pakuję, bo do przeprowadzki jednak jeszcze parę dni, więc zasiadam do czytania, co tam się u Was działo. :-)

Iwoneczka - witaj! :-) Życze Ci zdrowej i bezproblemowej reszty ciąży! :-) Przykro mi z powodu Twoich przejść, ale teraz wszystko będzie dobrze!

Winki - nie martw się! Może tak na Ciebie oddziałują hormony teraz, ze się martwisz, samopoczucie nie jest najlepsze... Ale każda ciąża jest inna i brak objawów nie musi oznaczać niczego złego. Tak więc postaraj się zrelaksować i ciesz się ciążą. Ślę buziaki!

Gola, Ponko - ale z Was ranne ptaszki! :tak::-) A ja dziś do 11 pospałam... :-D

Andrzelika - fajnie z tym detektorem. Ja czytałam, że serduszko dzidzi słychać lepiej w okolicach 20 tygodnia, ale to zapewne bardzo indywidualna sprawa.

Wszystkim babeczkom życzę miłego dnia!


A ja czekam sobie na ruchy maluszka - nie mogę się doczekać, kiedy poczuję kopniaczki! :-):-) Na razie mnie ciągnie i kłuje na przemian...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
gola jak ty masz tyle energi w sobie? ;)
Ja sie zwlekam z lozka kolo 7 godziny ale nie mam sily ani checi do sprzatania. Za obiad tez sie jeszcze nie zabralam a dzis placki ziemniaczane wiec sporo roboty mnie czeka.

Len ze mnie poprostu :P
Dzis zabralam macka na plac zabaw na spacer to moglam sobie posiedziec a on biegal, zmeczyl sie i teraz pośpi troszke :D Wiec mialam taki leniwy poranek raczej.
 
Nimfi - też ranna ptaszynka z Ciebie! :-) I właśnie dałaś mi pomysł na obiad na dziś! :-):-) Dzięki! A dzień faktycznie jakiś leniwy... Ja nadal w piżamie, nie mogę się zebrać... :szok:


A ja sobie właśnie zakupiłam na Allegro 2 fajnie tuniki ciążowe i... 3 pary kolczyków! :-D:-D
 
Gola podziwiam zapas energi i checi wstawania tak wczesnie rano ja to ledwo zwleklam sie z lozka o 9 rano :zawstydzona/y::no: a teraz nic mi sie nie chce a trzeba mi sie szykowac i wychodzic a co do obiadu to nie mam kompletnie pomysla no ale za mna chodzi ostatnio zupa ogorkowa :-D wiec jesli bedzie mi sie chcialo to pewnie sobie ugotuje pozniej ;-)
Milego dnia dziewczyny Ja to zagladne pozniej do was brzuchatki ;-):-D
 
WOW... ale naskrobałyście... :surprised:

Oczywiście NAJLEPSZE ŻYCZONKA DLA WSZYSTKICH MAMUŚ (obecnych i przyszłych) I OBY NAM SIĘ... JAK NAJPRZYJEMNIEJ DOTRWAŁO DO KOŃCA... :-):-):-)
ooo i takie o znalazłam dziś... to dla Was... :
http://kartki.wp.pl/kat,33,kid,2217,main,25,nowakartka.html

Przepraszam ,ze nic nie pisze ,ale od kilku dni jakis taki dol mnie zlapal. Strasznie martwie sie o fasolke. Nic nie czuje. Nie czuje sie w ciazy. U lekarza bylam 3 tygodnie temu a nastepna wizyte mam z 3 tygodnie w Polsce. Nie przytylam ani kilograma ,brzuch taki jak zawsze ,czuje sie idealnie. Wy macie brzuchy ,czujecie ruchy ,i wiekszosc zna plec. A ja nic. Czasem nienwidze byc w Szwecji. Mam detektor i slycham serduszka ,ale teraz zaczelam sobie wmawiac ze to moze moja wlasna krew co pulsuje.

Ja też na razie kopniaków nie czuję... od kilku dni czuję się całkiem dobrze... i gdyby nie moi rodzice i mój K. to bym też nie wiedziała, że loczek we mnie się rozwija... ale jak słyszę "nie tak szybko..." ... "uważaj..." ... to mi się przypomina... :-p

Witajcie kochane listopadówki :) Mam 41 lat i to moja 6 ciąża ale dopiero 2 dziecko, które na pewno urodzi się żywe, na pewno, na pewno, na pewno. Amen!
Termin mam na 04.11 i po prenatalnych (pierwszych nieinwazyjnych, bo inwazyjnych nie zrobię) na 80 % córcia. Oczywiście jak wszystkie moje dzieci ma już imię: Róża :) Ja mam już brzuszek ale niestety nie wiem ile ciążowy, bo na dwa miesiące przed ciążą zdiagnozowano mi wreszcie, że tyję od niedoczynności tarczycy i nie zdołałam schudnąć ale ruchy czuję wyraźnie. Kochana Winki nie stresuj się (wiem jak to łatwo powiedzieć) ale wszystkie Twoje objawy są normą a serduszko dziecka bije ok. 150-160 więc nie masz szans mieć na codzień takiego swojego, prawda :-) Nosek do góry i głaskanko dla brzusia. Ja 15.06 mam drugie prenatalne w tzw. 20 tygodniu bedę wiedzieć więcej. Jejku jak ja się cieszę, że jesteście :)
Całusy lecę coś zjeść, bo zaczęłam mieć napady głodu ( w tej ciąży na Bigmacki i ogólnie mięso, a w pierwszej na coca-colę i lody i tak córcia ma do tej pory) całusy :*

My również Ciebie witamy... :tak: i wierzymy, że wszystko będzie dobrze... (bo my tu inaczej nie myślimy, a jak któraś próbuje myślami zboczyć z tej drogi, to zaraz Ją "prostujemy"... :-)) damy radę...

Mnie się wydaje, że w ludziach jest takie przekonanie, że jak się zajdzie późno w ciążę, to wpadka na całej linii :-) a zwłaszcza, jak się ma dużo starsze dzieci. Ale znam osoby, które rodziły późno (moje 2 ciocie) i mówią, że czują się odmłodzone, jakby ktoś im ujął paręnaście lat... czy to nie jest najlepszy powód, żeby mieć jeszcze kiedyś dzieci? :)

Moja ciotka też urodziła po 40 (3 dzieciątko) i jest zajefajną wyluzowaną babką... a ma poza tym 2 dorosłych synów, jeden ma 25 a drugi 27 lat... (i w sumie to mogło być dzidzi któregoś z nich... ;-))

Więc nie łamać się drogie panie... bo nie z gadania ludzi się żyje... a jak to mówią "jak o Tobie mówią, to znaczy, że jeszcze żyjesz..." ;-)
 
reklama
Nimfi - też ranna ptaszynka z Ciebie! :-) :-D


Dokladnie rzecz biorac... o 6 obudzil mnie Maciek, ale do 7 lezymy sobie na szczescie ;-) Jak widzisz nie mam innego wyjscia.
W pierwszej ciazy spalam sobie do 9 niczym nieograniczona, a teraz.... Juz przezwyczailam sie do wczesnego wstawania i niewsypiania sie :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry