• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

Hej dziewczyny :)
Ja ruchy maleństwa czuję od jakiegoś niedługiego czasu... ale są to baaardzo delikatne smyrnięcia, czasem lekkie kopniaczki :) wszystko jest tak delikatne, że czasem mam wątpliwości... tym, bardziej, że czasami te smyrania są, czasem ich nie ma... Ale mam sporo kg na plusie i tłuszczyku na brzuchu, więc nie obawiam się tak bardzo i cierpliwie czekam aż dzidzia zrobi się na tyle silna aby ją dobrze poczuć :)
 
reklama
Hej kochane:)
Ja czasem czułam takie właśnie smyranie, już nawet chyba śniło mi się, że czuję dwa jakby "puknięcia" w brzuszku. Wczoraj czułam jakby takie delikatne mrowienia, jakby mi mrówki chodziły koło pępka w brzuchu, może to maluszek?:) I takie coś jakby mnie swędziało coś w środku, łaskotało - a może już po prostu tego bardzo chcę i sobie coś wmawiam...
Idę jeść płatki z mleczkiem, miałam wczoraj zły dzień, dziś już lepiej :)
 
Hej dziewczyny, ja już od rana na nogach (6.00) a to oczywiście za sprawą prawie bezsennej nocy ale czemu się dziwić skoro w dzień się wyspałam tak od 16.00-20.00:) ale mam nadzieje, że ten dzień będzie udany, czuje w sobie tyle poweru:)
 
pepsi- nie martw się ja praktycznie 19 tyg i raz czuje raz nie zalezy od dnia to dopiero można się zestresować, ostatno prawie 3 dni go nie czułam, jeszcze są małe nasze maleństwa, mogą się ruszać, a nie wszystkie ruchy musimy czuć, albo może w jakiejś pozycji jest im dobrze i nie chcą się przekręcać :)
A jeśli chodzi o ruchy zaczełam czuć 16,4tyg i tak szybko pierw było to motylkowanie takie, a teraz już czuje kopniaczki takie letkkie, czasem mam wrażenie, że aż echo w brzuchu czuje.
 
reklama
Hej ciężaróweczki:-)

Widze,ze kopniaczki się pojawiają:tak:
Ja czuję juz od dawna,ale teraz jeszcze częściej i wyraźniej:tak:

Ponko ja bym się nie zdecydowała na mieszkanie tak blisko teściów,zwłaszcza po tych perypetiach,które opisywałaś. Skoro teściowa lubi tak we wszystkim "doradzać" i "pomagać" to na mur beton będziesz ją miała codziennie u siebie.Ja bym tego nie zniosła,chociaż moja też najgorsza nie jest i sie nawet nie wymądrza ;-) Skoro teściowie są chętni aby wam coś kupić większego,to moze rozejżyjcie się za mieszkaniem gdzie indziej,jak znajdziecie coś fajnego,to powiecie,ze w sumie dotychczasowa okolica się nie podoba,że moze tyam bliżej żłobek lub przedszkole czy coś w tym stylu.a z drugiej strony to 50 m2 to az tak mało nie jest,wiele rodzin mieskza w 2 pokojach i jest ok.Wiem ,ze cięzko zrezygnowac ze swojej sypialni,ale szczerze to wolałabym spać w salonie niż mieć tesciową za scianą ;-) My mamy ten jeden pokój więcej,ale jak dzieci podrosną to pewnie tzreba im będzie naszą sypialnię oddać:sorry2: No chyba,ze sie przeprowadzimy.

Mój Maciuś ma ospę i to masakryczną:szok: Jest caluśki wysypany bąbel na bąblu,a do tego gorączkuje:-( Widze też ,że zaczyna go to wszystko swędzieć. Boże niech to już mu przejdzie,bo sie biedny męczy.Mam nadzieję,ze do poniedziałku się tego pozbędziemy,bo już nie ma kto z nim zostać w domu.Ja od wczoraj w pracy i nie mogę iść na zwolnienie.Teraz 3 dni m jest z nim,a w piątek teściowa,a później to nie wiem co zrobimy:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry