Hej ciężaróweczki:-)
Widze,ze kopniaczki się pojawiają

Ja czuję juz od dawna,ale teraz jeszcze częściej i wyraźniej
Ponko ja bym się nie zdecydowała na mieszkanie tak blisko teściów,zwłaszcza po tych perypetiach,które opisywałaś. Skoro teściowa lubi tak we wszystkim "doradzać" i "pomagać" to na mur beton będziesz ją miała codziennie u siebie.Ja bym tego nie zniosła,chociaż moja też najgorsza nie jest i sie nawet nie wymądrza ;-) Skoro teściowie są chętni aby wam coś kupić większego,to moze rozejżyjcie się za mieszkaniem gdzie indziej,jak znajdziecie coś fajnego,to powiecie,ze w sumie dotychczasowa okolica się nie podoba,że moze tyam bliżej żłobek lub przedszkole czy coś w tym stylu.a z drugiej strony to 50 m2 to az tak mało nie jest,wiele rodzin mieskza w 2 pokojach i jest ok.Wiem ,ze cięzko zrezygnowac ze swojej sypialni,ale szczerze to wolałabym spać w salonie niż mieć tesciową za scianą ;-) My mamy ten jeden pokój więcej,ale jak dzieci podrosną to pewnie tzreba im będzie naszą sypialnię oddać

No chyba,ze sie przeprowadzimy.
Mój Maciuś ma ospę i to masakryczną

Jest caluśki wysypany bąbel na bąblu,a do tego gorączkuje:-( Widze też ,że zaczyna go to wszystko swędzieć. Boże niech to już mu przejdzie,bo sie biedny męczy.Mam nadzieję,ze do poniedziałku się tego pozbędziemy,bo już nie ma kto z nim zostać w domu.Ja od wczoraj w pracy i nie mogę iść na zwolnienie.Teraz 3 dni m jest z nim,a w piątek teściowa,a później to nie wiem co zrobimy:-(