hej kochane:-) Ja dziś po pracy padłam jak kawka heh, całe te ostatnie zamieszanie z mieszkaniami, kredytem, szkołą strasznie mnie zmęczyło a wszystko przed nami:-( jeszcze ciągnie się za nami sprawa wypadku który mieliśmy jakiś czas temu i nie daje mi to spokoju:-( same nerwy:-( Ale cóż... co nas nie zabije to nas wzmocni;-)
Niuniunia trzymaj się kochanie:-) na pewno wszystko będzie dobrze a z weselem musisz dać sobie pomóc innym bo na pewno jest dużo osób chętnych do pomocy!!
agalodz Ty też się nie martw. Ja się nie bardzo znam, ale skoro dziewczyny piszą że łożysko jeszcze może zmienić pozycje to na pewno tak jest;-) a Twój maluszek rzeczywiście kawał chłopa hehe:-) ja ide jutro, będę o 2 dni dalej niż Ty i zobaczymy ile będzie miał cm
Emy, kochanie dziękuję, my w takim razie będziemy ściskać kciuki w poniedziałek
Aneczko ja Cię całkowicie rozumiem, też zawsze najpierw myślę żeby się z Wami podzielić jakąś informacją, jednak musimy pamiętać o tym że niektóre z nas są bardziej wrażliwe

Poza tym jak dziewczyny piszą, że mają jakieś koszmary w nocy ( mi też się czasem zdarzają) to po smutnych historiach dopiero może się pogorszyć:-(
ale kochane pamiętajcie- w takim składzie- ewentualnie powiększonym
trzymamy się razem bez powikłań do listopada, lub w niektórych przypadkach do października