Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
jezusku jakie piekne torty!! i Ty to wszystko SAMA????? cud!!!!!Ja tylko przelotny wiatr zrobię.Mam L4 i staram się nie siedzieć przy kompie,wystarczy mi 8 godz dziennie w pracy.Teraz odpoczywam![]()
U nas wszystko ok,mała fika,wiekszy miał w niedzielę urodziny,a w piątek jedziemy nad morze..juuuuupiiiiiiiii:-)
Pochwalę sie jeszcze moimi wypiekami urodzinowymi,mozecie się czestować.Musiałam zrobic dwa,bo jeden do złobka.
Zobacz załącznik 371595Zobacz załącznik 371594
smerfetka tez mieszkam w Hucie, a dokladniej miedzy Bieńczycami a Tomexem (zapewne wiesz gdzie to ;-)). Mam sąsiadke ktore też mieszkala na wsi cale swoje życie a po narodzinach syna przeniosla sie tutaj do męża -tak samo dusi ją miasto i siedzenie w 4 scianach (zwlaszcza ze maz pracuje od rana do nocy a ona sama w domu).
Jesli chodzi o mnie to mieszkam do zawsze tutaj gdzie mieszkamTo mieszkanie dostalam po rodzicach i jestem przezwyczajona juz, choc bardzo chetnie wybieram sie na wieś gdzie mamy domek. Tam mozna odetchnac od chalasu, pijaków platających sie po bloku, czy ciągłych imprez i awantur kibicow
No i maciek ma straszna radość jak posiedzi 2 dni na świerzym powietrzu.
Macka rodziłam w Żeromskiego i tam sie na pewno nie wybiore. Satwiam na Ujastek, a jesli by nie bylo miejsc wolnych to pojade do Rydygiera - to dwa przystanki autobusem odemnie wiec jak "rzut kamieniem" ;-)
A gdzie do gina chodzisz? Ja jeżdze do przychodni (na NFZ) na Wieczystą (os. Ugorek).
W UK rodzila wlasnie moja szwagierka bliźniaki i tez widac bylo ze nie chca jej tam pomóc. Rodzila SN i synek urodzil sie z 1pkt Apgar, na szczescie odratowali go - oczywiscie lekarze jak gdyby nigdy nic sie nie stalo....
Leżę cały czas w wyrku ale wstałam na troszkę bo ciężko tak ciągle leżeć i nic nie robić...
Co do kolejek to ja Wam powiem, że byłam ostatnio w Carrefourze i poszłam do kasy z pierwszeństwem i mówię do faceta że jestem w ciązy i tu jest kasa pierwszeństwa, a ten udał że nawet nie słyszał i zero reakcji. Jak się wkurzyłam to się wydarłam, że jest chamem i starym dziadem udający że nie widzi co za ludzie, oni doskonale widzą tylko udają że nie widzą... chętnie bym takim w łeb dała...

Czasem mam wrażenie, a nawet pewność, że jest dużo mniej odpowiedzialna niż my. Oprócz mojego męża ma jeszcze jednego syna z innym facetem, który ma dopiero 9 lat, ale prawie w ogóle się nim nie zajmuje tylko woli wyjść z domu. Teraz mąż przywiózł młodego do nas na tydzień,a jej to jak najbardziej pasi. Od kąd jestem w ciąży to widziałyśmy się tylko dwa razy. Jak rozmawia z Ł przez telefon to o mnie w ogóle nie pyta. Jak jeździmy do niej na święta to serwuje dania z mikrofali, bo zawsze jest poza domem i nie ma czasu na przygotowanie czego kolwiek... Myślałam, że w teściowej będę miała drugą mamę tylko tysiąc razy bardziej upierdliwą, a tu wręcz przeciwnie- mało rodzinne babsko, która najchętniej siedzi u kosmetyczki lub włóczy się po imprezach.