HEJ KOCHANE WŁAŚNIE SKOŃCZYŁAM CZYTAĆ zaległe posty nie było mnie trochę bo najpierw padł mi net potem miałam tyle pracy w pracy po 6 do 10 godzin że jak wróciłam do domu to marzyłam o spaniu
) albo nadrabiałam zaległości domowe , ale w końcu się uporałam tylko buty mam do przebrania. Z misji przed porodowych muszę umeblować pokoik dla małej i zaplanować remont owego pokoju, dokupić rzeczy które mi brakują z wózkiem na czele
witm nowe mamy przepraszam że nie piszę personalnie ale jak się wdrożę ponownie to nadrobię to
))
witm nowe mamy przepraszam że nie piszę personalnie ale jak się wdrożę ponownie to nadrobię to
a ktg robili mi na sali gdzie babki leżały z małymi dzieciątkami po porodzie szok!!!!! i ja mam tam rodzić? muszę pogadać z położną czy jest opcja na pokój solo czy coś takiego bo nie chcę by ktoś mi właził jak będę zdychać po porodzie niekompletnie ubrana
troche sie juz z tym bolem zaprzyjazniłam a palce u rak dretwieja mi cały czas..no cóz taki nasz los...wszystko zniose dla mojego upragnionego dziecka i mam zamiar napisac dla niego pamietnik przez co ja przechodziłam dla niego:-) A jak Ty sie czujesz jak Twoje zylaki mam nadziele ze lepiej mysle o Tobie codziennie ze tez tak biedulko cierpisz...Sciskam Cie!!!