Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Heloł Wszystkim :-) Dzięki za troskę, w końcu nie pojechałam na IP, Franuś zaczął się trochę ruszać, choć ruchy są bardzo delikatne i nie tak często jak wcześniej, ale jutro mam wizytę u lekarza, więc mam nadzieję, że mnie uspokoi. W sumie mam dość tych wszystkich problemów, od marca nic innego tylko ciągle jakieś nowe zmartwienia:-( Znowu zaczęłam łapać doła przez to ciągłe leżenie...
..


A swoją drogą... Mam mały dylemat. W środę wieczorkiem idę na USG. I korci mnie czy zapytać o płeć, czy raczej sobie poczekać do końcówki listopada... Mój mąż nie chce wiedzieć, ale mnie korci jak cholera... A jak było/jest u Was? Lepiej wiedzieć, czy lepiej się domyślać?
Witajcie
przyjmiecie jeszcze jedną mamę do swojego grona
Też mam termin na listopada (dokładnie 14 listopada), prawdopodobnie będzie synek. Mam już dwójkę starszych dzieci - córkę (10 lat) i syna (7 lat). Wszyscy bardzo się cieszymy z powiększenia się naszej rodziny, dzieci nie mogą się już doczekać małego.
Jesteśmy z Krakowa, pozdrawiamy wszystkich serdecznie!
Zwlaszcza ze kolejna Krakowianka i ze zblizonym terminem porodu
Ja na 10 listopada ;-)Bryske pisałam o tym znieczuleniu, bo to taki paradoks życiowy. Miałam inne wyobrażenie o porodzie i inne priorytety. Życie to zweryfikowało. Miałam bardzo trudny poród, a znieczulenie bylo cudem mimo iż spowodowało na 3 godziny zatrzymanie akcji porodowej, ale ja odpoczęłam. Naprawdę było bardzo ciężko. Ja mam 158 cm wzrostu. Urodziłam syna 60 cm długiego i z wagą 3820g. Męża nie było w drugiej fazie, bo go wyprosili. Groziło mi wakum. Eh.. szkoda gadać. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej.

Normalnie mało nie urodziłam chwilami;-) Świetne to jest!
szkoda, że nie mieszkasz bliżej, podołowałybyśmy się razem;-)

:-)