Cocca
Fanka BB :)
hej, jestem listopadową mamusia , ale listopad 2010taki sentyment mam do tych listopadowych mamusiek
![]()
chciałam się podpisac pod tym zdaniem, i musze przyznac ,że całkowicie się z tym nie zgadzam. Jest masa problemów z maluszkami gdy są już na świecie, i ja sama coś o tym wiem. Więcej zmartwień niż kiedykolwiek. Cieszcie się pięknym okresem ciąży i tych cudnych szkrabów pod waszy, serduszkiem)
Pozdrawiam was gorąco :* buźka
Jak nie leżysz od 2 miesiąca ciąży w łóżku i nie lądujesz co chwilę w szpitalu, gdzie każdy rozkłada ręce i mówi, że wiele się nie da zrobić, albo, że wszystko się okaże jak urodzisz, to może faktycznie ciąża jest najwspanialszym okresem w życiu, ale niestety są kobiety, które liczą każdy dzień ciąży, bo wiedzą, że jak dziś urodzą dziecko to będzie miało większe szanse na przeżycie. W takim momencie tylko czekasz, żeby w końcu był termin porodu i dziecko urodziło się bez żadnych problemów!
Niestety nie dla każdego chwile są radosne i cudowne!
Ostatnia edycja:

Nie zazdroszczę... Trzymajcie się wszystkie obolałe mamuśki!
. Potem to karmienie, przybywanie na wadze, spanie, katarki, kaszle itd. To mnie stresuje. A tak, mały rośnie, ja czuję się bardzo dobrze, więc mam nadzieję że wszystko ok.
Głowa do góry i lepszego nastroju życzę, też mnie dopadają często doły i huśtawki....