reklama

Listopad 2011

Witam. Lece się właśnie szykować do teściowej jedziemy na jeden dzień, poukładać pare spraw. Mojego zwolnili z roboty po latach służby i teraz mamy lekkiego doła,ale narazie ma ugraną inna, nie wiem jak dalej. Będziemy musieli pomyśleć i składać papiery do innej mundurówki. Dobrze ,że jeszcze za stary nie jest :) jedno pocieszenie. No nic nie ma co się łamać. Życzę miłego dnia :)))
 
reklama
hej laseczki!
dłuuuuuuuuuuugo mnie nie było!
widzę, że wszstko u was w porządeczku!
Juz jedna mamusia rozpakowana.
Trzymam kciuki za wszystkie listopadowe maluszki i zyczę miłych przygotowan do porodu!
Buziaki!
noo gdzie bylas jak cie nie bylo? opowiadaj co u ciebie???

Ja to mam jeszcze do wybrania urlop 23dni wiec dodatkowe 4 tygodnie wiec wychodzi na to ze z mlodym pol roku spokojnie posiedzie w domu:) a potem bede miala znow 26 dni i bede musiala kombinowac zeby max 4 dni na nastepny rok przeniesc...no ale jakies dwa tygodnie w wakacje sie wyhaczy i jakos bedzie ok:)
 
Witajcie Mamuśki! Witajcie te dziewczyny po długim niezaglądaniu do nas!!!
Ja tez wyspana, spałam sobie do 9.
Dziękuję Wam wszystkim za słowa współczucia, niby nie stało się to nagle, nie była też to młoda osoba, ale zawsze pozostaje smutek i żal. Dziś planuję się ruszyć z domu, bo taka ładna pogoda, a ja wczoraj cały dzień przesiedziałam w domu.
Chciałabym wynieść graty z pokoiku Artiego, tak, by można było wreszcie umyć podłogę i okna. Wtedy jak przyjdą mebelki, to od razu wszystko wstawimy i będzie już czekać na niego. Mały będzie miał swój kącik u nas w sypialni (wiklinowe łóżeczko), ale pokoik też urządzamy, może w dzień będę go kładła do dużego łóżeczka, bo jest bardziej obszerne i pokoik jaśniejszy i przestronny. Zobaczymy czy w ogóle będzie chciał tam spać :-)
 
Ja na szczęście pracuję w ogromnej firmie która przestrzega praw pracowników a oprócz tego pracuję w kadrach więc już być bardziej na bieżąco i lepiej pilnować swoich spraw nie mogę :) Ale z tymi zmianami i macierzyńskim w 2012 na dziecko z 2011 sama uświadamiałam koleżanki z działu, no bo jestem najbardziej zainteresowana :)
Co do wizyt u lekarza, to wiele firm (kadrowych, szefów) nie wie albo twierdzi że nie wie, że jeżeli jesteś w ciąży i masz wizytę w czasie pracy to muszą cię na ten czas zwolnić z pracy z pełnym wynagrodzeniem.
Tak na przyszłość-jak już wrócimy do pracy to
1. jeśli pracujemy więcej niż 6h dziennie należą nam się 2 półgodzinne pełnopłatne przerwy (można wcześniej wyjść, później przyjść), jeśli conajmniej 4 to jedna przerwa
2. mamy prawo poprosić o obniżenie etatu i pracodawca musi sie zgodzić (w okresie w którym mogłybyśmy być na wychowawczym)
3. do ukończenia przez dziecko 4 roku życia, pracodawca nie może bez zgody zatrudnić nas w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, czy też delegować poza stałe miejsce pracy

Co do punktu czwartego to mi się bardzo podoba, lepiej niż w czasie ciąży-bo sama decyduję które ograniczenia mnie dotyczą i w każdej chwili mogę zmienić zdanie. W czasie ciąży miałam kłopot żeby co do minuty wybijać się z pracy żeby nie zrobić nadgodzin, a czasami wolałam dłużej posiedzieć żeby dokończyć i mieć na drugi dzień spokój. Na pracę w nocy się nie zgodzę-inwentaryzację raz w roku mam z głowy :)
No i delegacje-w czasie ciąży wszystkie fajne szkolenia mnie ominęły :(
 
Emy, cieszę się, że wszystko u Ciebie dobrze, zaglądaj do nas częściej!!! :)

Kati, mnie też bolą żebra pod piersiami, jak siedzę to rozpinam stanik żeby mi nie uciskał, ostatnio nawet w kinie musiałam to zrobić. Dzisiaj idę z siostrą na zakupy to kupię sobie większy w obwodzie, bo jak mam siedzieć 10h na uczelni to nie wyobrażam sobie znosić tego bólu.

W ogóle u mnie praktycznie same dobre wieści :tak: Otóż dostaliśmy pismo z PZU, że wypłacą nam 690zł odszkodowania za piwnicę. Oczywiście nie zapłacą nam za to, czego nie pokazaliśmy, bo nam tak pleśniało, że musieliśmy to wyrzucić (a mądrale pojawili się 2 mce po zalaniu i myśleli, że będziemy to nadal trzymać :baffled: ), ale i tak się cieszę, bo w tym miesiącu nadal sporo wydatków, musimy kupić mi laktator i zapłacić ratę za studia, będzie akurat :tak:

Do tego muszę pochwalić mojego A., ostatnio strasznie jest dla mnie dobry, jak nigdy, no i cały czas mówi mi, jaka jestem fantastyczna i że będę super mamą. Niemożliwie motywuje mnie do działania, a to strasznie kochane i mocno tego potrzebowałam, bo ostatnio brakowało mi sił do wszystkiego.

U nas w Trójmieście czuć powoli jak przychodzi jesień, ale jest słonecznie, drzewa mają piękne kolory i pomimo chłodu cieszę się, że właśnie ten okres jest końcówką mojej ciąży, bo taką porę roku lubię najbardziej. Chociaż ciężko mi sobie wyobrazić, że za parę tygodni będziemy wychodzić z wózkiem na spacerki... czas szybko leci, zaczął mi się właśnie 36 tydzień... ;-)

Mam do Was jedno pytanie: Osoba pracująca może wziąć sobie w roku 2tygodnie zwolnienia na chorą osobę z rodziny i wiem, że po porodzie też coś takiego można wziąć. Wiecie może, czy jak się nie ma ślubu to zamiast l4 na żonę można wziąć na dziecko, żeby te wolne dni nie przepadły? Chcielibyśmy z tego skorzystać po narodzinach Filipka, ale ja nie jestem dla A. rodziną formalnie a nie wiem czy na malucha można brać zaraz po porodzie, bo to w sumie matka jest bardziej wykończona i potrzebująca opieki.

Życzę Wam miłego dnia i takiego samego humorku jak ja mam od rana :-)
 
Ostatnia edycja:
W ogóle u mnie praktycznie same dobre wieści :tak: Otóż dostaliśmy pismo z PZU, że wypłacą nam 690zł odszkodowania za piwnicę. Oczywiście nie zapłacą nam za to, czego nie pokazaliśmy, bo nam tak pleśniało, że musieliśmy to wyrzucić (a mądrale pojawili się 2 mce po zalaniu i myśleli, że będziemy to nadal trzymać :baffled: ), ale i tak się cieszę, bo w tym miesiącu nadal sporo wydatków, musimy kupić mi laktator i zapłacić ratę za studia, będzie akurat :tak:

Do tego muszę pochwalić mojego A., ostatnio strasznie jest dla mnie dobry, jak nigdy, no i cały czas mówi mi, jaka jestem fantastyczna i że będę super mamą. Niemożliwie motywuje mnie do działania, a to strasznie kochane i mocno tego potrzebowałam, bo ostatnio brakowało mi sił do wszystkiego.

U nas w Trójmieście czuć powoli jak przychodzi jesień, ale jest słonecznie, drzewa mają piękne kolory i pomimo chłodu cieszę się, że właśnie ten okres jest końcówką mojej ciąży, bo taką porę roku lubię najbardziej. Chociaż ciężko mi sobie wyobrazić, że za parę tygodni będziemy wychodzić z wózkiem na spacerki... czas szybko leci, zaczął mi się właśnie 36 tydzień... ;-)

Mam do Was jedno pytanie: Osoba pracująca może wziąć sobie w roku 2tygodnie zwolnienia na chorą osobę z rodziny i wiem, że po porodzie też coś takiego można wziąć. Wiecie może, czy jak się nie ma ślubu to zamiast l4 na żonę można wziąć na dziecko, żeby te wolne dni nie przepadły? Chcielibyśmy z tego skorzystać po narodzinach Filipka, ale ja nie jestem dla A. rodziną formalnie a nie wiem czy na malucha można brać zaraz po porodzie, bo to w sumie matka jest bardziej wykończona i potrzebująca opieki.

Życzę Wam miłego dnia i takiego samego humorku jak ja mam od rana :-)

Super że parę złotych się udało odzyskać :) Ja miałam jakiś czas temu przejścia z Wartą, bo zaniżyli wypłatę za wypadek o jakieś 1500 zł, ale pisma do rzecznika i do nich nic nie pomogły-sąd się niestety nie kalkuluje bo bez prawnika byśmy nie dali rady :/

Mądrego masz mężczyznę ! Gratuluję :)

Co do L4 niestety matka dziecka nie jest dla ojca członkiem rodziny jeśli nie są małżeństwem :((
Może wziąść na dziecko:Zasiłek opiekuńczy przysługuje pod warunkiem, że nie ma innych członków rodziny mogących zapewnić opiekę. W przypadku sprawowania opieki nad chorym dzieckiem w wieku do lat 2, zasiłek opiekuńczy przysługuje nawet wówczas, gdy są inni członkowie rodziny mogący zapewnić opiekę.
Też może wziąść urlop tacierzyński-chociaż lepiej by było w styczniu bo wtedy będą 2 tygodnie a nie 1 (Firma udzieli podwładnym urlopu ojcowskiego w terminie przez nich wybranym, ale nie później niż do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia.)
Oraz należy mu sie urlop okolicznościowy z okazji narodzin dziecka 2 dni.

Proponuję żebyś okopała się na pozycji "samotnej matki" i starała się o dodatki do zasiłku rodzinnego...
Masakryczne jest to "wsparcie państwa"
 
Katerinka, na samotną matkę się nie piszę bo do tego trzeba mieć albo nieznanego ojca albo wytoczoną sprawę o alimenty. Z resztą nie narzekamy za bardzo na finanse (przynajmniej od listopada, bo A. ma nową umowę) więc nie będę się wykłócać o grosze, które mi się nie należą ;-) Przydadzą się na pewno komuś innemu.
A na nieznanego ojca to mi się mój mężczyzna nie zgodzi, w sumie mu się nie dziwię, bo maluszek ma nosić jego nazwisko i A. jest z tego powodu niemożliwie dumny :-p A tak Filip miałby moje nazwisko, którego ja sama nie lubię i najchętniej zmieniłabym je jak najszybciej :-D My jesteśmy jak małżeństwo, mieszkamy długo ze sobą i tylko papierka nie mamy, więc udawać, że jest inaczej nie zamierzam ;-)

Te dwa tygodnie tacierzyńskiego właśnie chcieliśmy zachować sobie na potem, a teraz skorzystać z tego, co się da, bo ciężko mi będzie po porodzie samej w domu. Przynajmniej przez chwilę mógłby ze mną posiedzieć w domu i wspólnie nauczylibyśmy się opiekować takim maleństwem, właściwie żadne z nas nie ma doświadczenia przy noworodkach, a jak parę tygodni po porodzie wrócę na uczelnię to A. sam zostanie i nie chcę go nagle wrzucać na głęboką wodę ;-)
 
Ostatnia edycja:
jak dobrze, że mamy mamy które znają się na rzeczy:-) mój mąż, to chciał odrazu jak się urodzi mała: opiekuńcze na mnie (rozumiem że to musi wziąć L4), okolicznościowy, wykorzystać urlop i jeszcze tacierzyński. ja bardzo się cieszę, że chce nam pomóc, ale myślę, żeby najważniejsze przez te pierwsze 2 tygodnie z nami był, już w ostateczności brał więcej wolnego, zawszę jeszcze mam mamę 5 min drogi od nas. a tak to szkoda by było tego 2 tygodni tacierzyńskiego. zresztą jemu szef nie da tak od razu tyle wolnego
 
Hej dziewczyny :-)
Widze ze od wczoraj powazne tematy sa omawiane,szczepienia i inne sprawy :tak: ze szczepieniami w UK to sie jeszcze nie orientuje jak jest ale wiem ze jest inaczej niz w PL :tak:
A co do urlopu tacierzynskiego to moj bedzie brac jak sie synek urodzi tydzien tzn mial do wyboru 2 lub 1 tydzien i zdecydowal sie na tydzien,Ja mysle ze i tak to bedzie bardzo pomocne dla mnie i nie narzucam mojemu zeby bral wiecej a potem grudzien przyjdzie to moj A. bedzie mial 2,5 tygodnia wolnego wiec bedzie ok :-)
U mnie kolejny sloneczny dzien,pralka juz chodzi na razie nasze ubrania jakies sie tam piora a zaraz potem chce puscic synka ubranka :-)
 
reklama
Dziewczyny,ale żeby było jasne,to jak to jest z tym tacierzyńskim? tzn ,ze nie ważne kiedy się dzidziuś urodzi,tylko kiedy sie ma zamiar wziąść ten urlop? bo ja myslałam,ze jak dziecko się urodzi jeszcze w 2011 r to czy teraz czy w przyszłym roku tatuś moze dostać tylko tydzień wolnego,ale wy piszecie inaczej.To faktycznie jak będzie brał w przysłzym to już nie tydzień a dwa?
W sumie fajnie,ale nam to trochę komplikuje sprawę:sorry2:Bo szkoda odpuścic tego tygodnia,a z drugiej strony to ja chciałam żeby m brał to wolne jak już będe w szpitalu,zeby miał się kto zająć drugim dzieckiem,no i zeby jak wyjdę to mi pomógł z ta dwójeczką.
Hmmm to moze w takim razie L4 na mnie weźmie?
Plis napiszcie kadróweczki jak to z tym tacierzyńskim i L4 jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry