Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mam nadzieję że już lepiej, sama niewielką poprawę odczuwam. Napór na pęcherz już mniejszy, pieczenie też nieznaczne, ale licze na to że w przyszłym tygodniu wyniki będą lepsze. Więc się staram nie zamartwiać za wczasu.
Kurcze, jak nie góra to nam dół dokucza..Gdyby nie ciąża, człowiek nie przejmowałby się tak. Ja wciąż zasmarkana i do tego rzucio mi się na gardło tak, że mówię jakbym paliła paczkę papierosów dziennie ( a nadmieniam, że nie palę.
Łudzę się, że do środy mi przejdzie, bo co to za wakacje, gdy pogadać nawet nie mozna ;0
Nara
Co do grzybicy to ja pewnie mam taką skłonność bo zawsze obfite upławy miałam i lubiło czasem coś się przyplątać. A teraz mam maść do stosowania dla obojga, a jeżeli to nie pomoże to mówił o zrobieniu posiewu czy nie jest to wywołane jakąś bakterią. Obaczymy........ Pieczenie już mniejsze, ale czasem odczuwalne, wrr..
Cholerne choróbska. Nękają nas jakby ciązyh było mało
Czy przed grzybicą można zastosować jakąś pomocną profilaktykę, która wg Was naprawdę pomaga?
Trochę obawiam się, że na wakacjach, taplając się czasem w basenie (czego zamierzam unikać, ale same wiecie...) mogę coś złapać. A co to za odpoczyanek z chorobą, prawda?
Czy np. jogurty naturalne i stosowanie dobrego płynu do higieny intymnej wystarczy? jakie jest Wasze zdanie?
Wydaje się że pogoda się poprawia więc może i nasze zdrówko też się polepszy. Na pewno będzie lepiej, trzeba być dobrej myśli. Pola tylko życzyć Ci udanego wyjazdu, wypocznij za wszystkie czasy, za mnie też możesz hihi...
Nie mam pojęcia, u mnie to nie wystarcza- ani jogurcik ani płyny chyba że używam niewłaściwego może trzeba zmienić :, a co profilaktycznie nie wiem. Jak dowiedziałam się o problemach z moczem to lekarz od razu kazał mi brać kapsułki dopochwowe aby zapobiec grzybicy, jednak to nie pomogło i tak się przyplątało dziadostwo, wrrrr...
i tez nie bardzo wiem jak mozna sie zabezpieczyc po prostu zawsze musi byc cos : a z racji tego ze teraz jestesmy tam bardzo wrazliwe to zawsze cos :-[
mi tez nie pomaga jogurt czy plyn do higieny intymnej po prostu sie przyczepilo
Dokładnie, moja szwagierka też zawsze miała z tym problem i nawet razem z szwagrem cuda biorą, ale i tak lubi się nawracać, po prostu jakieś skłoności do tego już są.
Ja w poprzedniej ciąży miałam raz i brałam czopki, ale to nie to co teraz przy tym zapaleniu :