reklama

Listopadowa Mama u ginekologa:)

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzieki bardzo zawsze to jakoś człowiekowi mniej głupich myśli do glowy przychodzi jak może się kogoś poradzić
Ewa w sumie masz racje bo tak naprawdę to nawet mój lekarz nie wie czy dzidzia urodzi się w listopadzie czy w grudniu według mnie to grudzień
ale według okresu wychodzi listopad mimo to BARDZO dziękuję:-)
 
reklama
Ginekolog czasem gada bzdety, tzn. sieje niepokuj . Mnie ostatnio powiedzial, ze dzidzia zle lezy, ulozona posladkowo w dol. Co za bzdury. Ma jeszcze tyle tygodni zeby sie odwrocic, to po co gada.
i tak to jest.
 
Mój ginekolog po 5 wizytach w końcu zapamiętał, że jestem w ciąży i że mnie już kiedyś u siebie widział. Nie ufam mu ani odrobinę, dlatego dodatkowo jeżdżę do innego miasta prywatnie (lekarz super kompetentny, miły) a tego trzymam na "w razie czegos nagłego" i dla skierowań na comiesięczne badania. Zmienić go na innego w tym mieście nie mogę, bo inni i tak wysyłają na usg do niego.
 
Nineczka dobre ;D naprawdę się usmiałam z tego co napisałaś o tym jednym ginie :-))))) a że niektórzy gadają bzdety to fakt jak z ludźmi w każdej profesji zdarzają się fachowcy i taborety ::)
 

Załączniki

  • 18062006.png
    18062006.png
    4,5 KB · Wyświetleń: 100
  • 18062006.png
    18062006.png
    3,3 KB · Wyświetleń: 101
Nineczka dobry patent ja niestety tez tak robie wlasnie dla zwolnien i skierowan....a fe jak tak mozna wykozystywac ale coz troche oszczednosci....
Blue to jak to jest z tymi taboretami??i fachowacmi skad to porownanie ---dobre!!!!!
a lekarza dobrego znalezc nie za pieniadze to cud pod sloncem
 
Oj, ci gin niepotrzebnie tylko stasza.
Co do ułożenia to dzidzi jeszcze może sie kilka razy obrócić najważniejsze jakie będzi w ostatnim miesiącu, moja koleżanka też się obawiała bo w 8 m-cu dzidzi było posładkowo ułożone, ale do czasu porodu się jeszcze przekręciło  :)
A jeśli chodzi o wagę dzidzia to tygodniowa różnica jest minimala i nie ma czym się przejmować. Ja pamiętam że mnie pewna pani gin, u której robiłam usg w 8 m-cu ciąży nastrtaszyła, że dziecko nieproporcjonalene, duża główka, za wązki w pasie, troche mnie to wtedy wybiło z równowagi ale starałam się o tym nie myśleć. I co nie maiała racji, urodził się długi chudy chłop, a małe dzidzi to przecież ma dużą główkę i wszystko było oki.
Nie chciałabym chodzić do takiego gin co by mnie aż tak straszył, rozumiem jeśli to faktycznie by było coś niepokojącego, ale tak względne i indywidualne sprawy  ::)
 
Byłam wczoraj u gin, po chorobie juz prawie ani sladu, jeszcze tylko bakrerie w moczu i mam urosept zarzywać jakiś czas. Miałam robione usg czego sie nie spodziewalam, bo dopiero przy kolejnej wizycie mialo byc i mojego nie bylo ze mna :( szkoda bo było co pooglącać.
No i co sie okazalo że będę miała drugiego chłopaka :laugh:

Dzidzi waży 251g, a rozwija sie prawidłowo, nawet wg swoich rozmiarów tydzień do przodu, więc termin mi komp wyliczył na 18 listopada, ale to za każdym razem jeszcze moze sie zmienić.

Najważniejsze że wszystko jest ok, tylko musze kontrolować aby moja macica nie twardniała za często :( bo zaczyna jakieś skurcze, tylko na szczęście nie wywołują rozwarcia ::), a to by było bardzo źle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry