Ja.mama
Fanka BB :)
Ja dziś cały dzień w biegu ale właśnie już stopuję ...jakaś kolka mnie złapała, czegoś musiałam się najeść, więc właśnie siadłam z filiżanką herbaty na trawienieAle tu dziś cisza, czyżby wszystkie zaczęły rodzic?![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja dziś cały dzień w biegu ale właśnie już stopuję ...jakaś kolka mnie złapała, czegoś musiałam się najeść, więc właśnie siadłam z filiżanką herbaty na trawienieAle tu dziś cisza, czyżby wszystkie zaczęły rodzic?![]()
chcialabym juz, a jeszcze dwa tygodnie do terminu, corci chyba sie w brzuchu podoba, a mi ciazy juz brzuch, jest caly czas napiety, tez tak macie?Ale tu dziś cisza, czyżby wszystkie zaczęły rodzic?![]()
dokładnie tak...brzuch non stop jak skała - termin na 21.11 (dziś 38+0).chcialabym juz, a jeszcze dwa tygodnie do terminu, corci chyba sie w brzuchu podoba, a mi ciazy juz brzuch, jest caly czas napiety, tez tak macie?
U mnie w poniedzialek bedzie 38+0, moja 1.5 tygodnia temu miala 3200, ale ja juz od tygodnia nic nie przytylam, wiec mam nadzieje, ze i ona juz duzo wieksza nie bedzie, u mnie czop juz chyba odpadl, w trzech ratach. Oprocz napietego brzucha nic sie nie dzieje, poprzednia ciaze zakonczylam w 37+3, myslalam, ze teraz bedzie podobnie i tez mam codziennie nadzieje, ze to dzis.dokładnie tak...brzuch non stop jak skała - termin na 21.11 (dziś 38+0).
W czwartek byłam na wizycie u gina - mała już nie mała, bo 3300... głową w dół cały czas ale jeszcze nie wchodzi do kanału rodnego...
Czop odchodzi krwawymi strzępami już od tygodnia, a ja codziennie się czuję jakby to miało być już ...brzuch boli coraz mocniej jak na okres, biegunka, wieczorami skurcze od kręgosłupa ...
I jakaś poddenerowana się robię, bo nie wiem czy to już będzie czy to jeszcze za tydzień/dwa... ze względu na cukrzycę jestem zapisana na poród 22.11 na 8:00, gdyby wcześniej sam się nie zaczął (to będzie 40+2).
ciekawe jest to, że każda ciąża i poród może tak zupełnie inaczej się zaczynać i przebiegaćU mnie w poniedzialek bedzie 38+0, moja 1.5 tygodnia temu miala 3200, ale ja juz od tygodnia nic nie przytylam, wiec mam nadzieje, ze i ona juz duzo wieksza nie bedzie, u mnie czop juz chyba odpadl, w trzech ratach. Oprocz napietego brzucha nic sie nie dzieje, poprzednia ciaze zakonczylam w 37+3, myslalam, ze teraz bedzie podobnie i tez mam codziennie nadzieje, ze to dzis.
Pomimo, ze urodzilam jedno dziecko, to nie wiem czy mam skurcze, bo przy poprzednim porodzie odeszly mi wody a skurcze mialam dopiero jak podlaczyli mi kroplowke.
mam dokładnie ten sam dylemat. 10 lat temu odeszły mi wody a skurcze kilka godzin później po kroplówce. Teraz może być inaczej a ja dalej podświadomie czekam, kiedy te wody odejdąU mnie w poniedzialek bedzie 38+0, moja 1.5 tygodnia temu miala 3200, ale ja juz od tygodnia nic nie przytylam, wiec mam nadzieje, ze i ona juz duzo wieksza nie bedzie, u mnie czop juz chyba odpadl, w trzech ratach. Oprocz napietego brzucha nic sie nie dzieje, poprzednia ciaze zakonczylam w 37+3, myslalam, ze teraz bedzie podobnie i tez mam codziennie nadzieje, ze to dzis.
Pomimo, ze urodzilam jedno dziecko, to nie wiem czy mam skurcze, bo przy poprzednim porodzie odeszly mi wody a skurcze mialam dopiero jak podlaczyli mi kroplowke.
Ja mam dokładnie to samo. Odeszły mi wody, pojechałam do szpitala i dopiero zaczęły się skurcze. Teraz jestem w zupełnej kropce. Nie mam pojęcia, którymi skurczami się przejmować , a którymi niemam dokładnie ten sam dylemat. 10 lat temu odeszły mi wody a skurcze kilka godzin później po kroplówce. Teraz może być inaczej a ja dalej podświadomie czekam, kiedy te wody odejdą![]()
Czuje dokładnie to samo co Ty. Ciągła zgaga, brak snu, zmęczenie, ciagle pytania jak się czuje i jak u mnie…. Dostaje już szalu! Do tego dochodzi strach, przypominam sobie traumę pierwszego porodu. I tylko od wizyty do wizyty, od ktg do ktg i nicBardzo chciałabym mieć ten poród za sobą. Wszystko mnie denerwuje,najbradziej ciągle telefony mamy i tesciowej, jak się czuje i jak się czuje. Nie znoszę tego pytania. Nie mogę spać. Caly czas mam zgagę, myślałam, że chociaż to minie na koniec. Boję się bólu i czy dam radę go znieść. Dzisiaj juz 39+0, a czop dalej nie wypadł, nawet mały kawałek. Skurcze też mam dużo rzadziej i tylko wieczorem. Mam dość psychicznie.