Dziewczyny, czy miałyście skierowanie na badania CMV (cytomegalia)? Ja odebrałam wyniki w piątek i okazało się, że wynik IgG mam dość wysoki, bo 457 i przyznam, że mocno się zestresowałam - bo czytałam o tym wirusie dużo złych rzeczy. Tylko lekarz wypisał mi na skierowaniu jedynie IgG, bez IgM. Już wiem, że IgG oznaczają po prostu tyle, że kiedyś chorowałam i mam przeciwciała (i to byłoby super), ale to IgM określają, czy zakażenie jest obecne teraz, czy było jakoś dużo wcześniej. I jest jeszcze coś takiego jak awidność. Gubię się w tym wszystkim, ale jutro chyba pójdę zrobić jeszcze IgM, dla własnego spokoju.