Hejka,
ja tez zapracowana, ale powoli opadam z sił. Wczoraj po wizycie zamiast na basen to pojechałam na zakupy, bo plec potwierdzona, wiec trzeba było to uczcic ;-)
Magda odpoczywaj kochana, wiem, ze masz duzo na glowie, ale postaraj sie znalezc czas dla siebie.
Bettina ja tez jak sie wdrapie na 2 pietro to ledwo dysze, mecze sie bardzo szybko, wiec nie jestes sama ;-)
Caro te kombinezony w Lidlu to w DE dzis byly, nie dziwie sie, ze ich nie widzialas ;-) zdrowka dla Ciebie!
A torbe pewnie bede pakowac pod koniec stycznia. Jesli chodzi o szlafrok to wydaje mi sie, ze lepiej zabrac jakis cienki, bo wiadomo, ze w zimie grzeja na potege, wiec czlowiek sie w grubszym ugotuje, a chodzi tylko o to, zeby sie okryc w drodze do łazienki albo przy odwiedzinach. Tak myśle :-)
Milego wieczoru!