Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Magda ja się tam nie znam, ale jak Antkowi się ulewało to szukałam przyczyn i trafilam na artykul w ktorym bylo wspomniane, ze jesli dziecko ulewa to z czasem moze nie chciec jesc, bo ten pokarm, ktory mu sie cofa podraznia sluzowke i jego to najzwyczajniej w swiecie boli. To tzw.refluks jelitowo-zoladkowy. Nie wiem jednak, czy Twojemu Theo się ulewa...mam nadzieje, ze znajdziecie przyczyne i rozwiazecie problem.
U nas bez kupy dzień 8. Tesciowa twierdzi, ze mam zbyt malo tresciwy pokarm i poradzila zebym dosypywala do swojego sciagnietego mleka miarke mleka modyfikowanego, dla mnie to bez sensu mieszac mleko z mlekiem, ale moze? Co myslicie? Nie dzialam, bez Waszych porad
A i nie chce zaeszyc, ale chyba koniec z kolkami u Antka
Ola a czy Antek się męczy przez brak kupy, pręży, stęka?
Ja bym nie dosypywała mm do Twojego mleka, jak już to lepiej dokarmić go zwykłą mieszanką, po co "psuć" Twoje mleko
U nas też zimny wiatr ale godzinny spacer zaliczony. Nocka super od 22.00 do 7.00 i potem do 10.00. No ale co z tego jak ja przez okres do łazienki biegałam.
PaniAg moja też czasami kaszle ma tak od dawana była kilka razy osłuchiwana i wszystko ok, pewnie coś w gardle drapie albo ślinkami się zachłyśnie.
olaola, ja bym nie ryzykowała z tym dosypywaniem mleka modyfikowanego do Twojego mleka. już lepiej chyba "podkarmić" Antka mm przygotowanym zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
u nas ciag dalszy walki z dopajaniem, dziecko moje mialo super humor poki nie podeszlam z butelką z wodą... od tej pory ciągle mi marudzi... ech.
Magda ja miałam taki problem z karmieniem mojej pierworodnej. Pierś ssała po kilka minut. Butelki też nie chciała a różnych próbowaliśmy. Lekarze i położne mnie męczyły że nie potrafię nakarmić dziecka aż płakałam czasami ze stresu jak nikt nie widział. Wiadomo nie jadła to i była rozdrażniona bo sama nie wiedziała czego chce. Nigdy nie potrzebowałam dużej butelki. Znajome mówiły ze robią swoim dzieciom po 210-240 ml a ja sie wtedy cieszyłam jak zjadła 90ml. Przez to niejedzenie wizyty u pediatry były prawie co tydzień (moja słabo przybierała na wadze) przebadali ja bardzo dokładnie z tego powodu nawet badania genetyczne były i wszystko jest dobrze. Ma 4 lata i dalej nie wykazuje zainteresowania jedzeniem.
A ja mam pytanie. Czy możecie polecić jakąś przytulankę z pozytywka do spania? Bo na szumisia to już chyba za późno jak do tej pory nie kupowałam prawda?
Betula z dopajaniem ostatnio i ja mam problem, po kilku łykach jest strasznie marudna. Jest to o tyle ciekawe, że wcześniej piła bez problemu wodę czy herbatkę, nie wiem o co chodzi