Cześć dziewczyny
Bardzo chciałabym przycupnąć i zostać z Wami w grupie, ale szczerze mówiąc nie wiem jeszcze, jak potoczy się moja historia.
Kilka dni temu byłam praktycznie pewna, że tracę ciążę. Beta rosła bardzo słabo, później nawet spadła i lekarz podejrzewał ciążę biochemiczną. Przygotowałam się już psychicznie na poronienie i czekałam tylko na krwawienie.
Okres: 29.04.2026
Moje wyniki wyglądały tak:
19.05 - beta 6,6
21.05 - beta 34,2
23.05 - beta 46,0
25.05 - beta 33,9
Byłam przekonana, że to już koniec.
Tymczasem dziś, 30.05, beta wyszła 83,8. Krwawienia nadal nie ma, a testy ciążowe od kilku dni wcale nie jaśnieją.
Mam więc ogromny mętlik w głowie. Nie chcę robić sobie nadziei, ale też nie potrafię już powiedzieć, że to na pewno koniec.
Trzymajcie kciuki za mnie. Mam nadzieję, że jednak uda mi się zostać z Wami na dłużej.
