• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2027

Tak, przyrost bardzo ładnie w normie 🙂
U mnie 27.05 - 241,4 a 29.05 - 515,4 ☺️ robiłam dwa przyrosty, pierwszy mnie trochę zaniepokoił przez Ovitralle ale teraz już dobrze ❤️

Jeszcze będziesz sprawdzać betę?
Tak będę sprawdzać jeszcze w poniedziałek, chciałabym po 48h (w niedziele) ale w mojej okolicy nie ma laboratorium pracującego w niedzielę
 
reklama
Tak będę sprawdzać jeszcze w poniedziałek, chciałabym po 48h (w niedziele) ale w mojej okolicy nie ma laboratorium pracującego w niedzielę
72godz też jest ok :) beta powinna się podwoić
Też się zastanawiam ale chyba odpuszczę bo za dużo stresu i zrobię w piątek przed USG.
Na kiedy wypada Ci termin porodu? Długo się staraliście?
 
Cześć dziewczyny ❤️

Bardzo chciałabym przycupnąć i zostać z Wami w grupie, ale szczerze mówiąc nie wiem jeszcze, jak potoczy się moja historia.

Kilka dni temu byłam praktycznie pewna, że tracę ciążę. Beta rosła bardzo słabo, później nawet spadła i lekarz podejrzewał ciążę biochemiczną. Przygotowałam się już psychicznie na poronienie i czekałam tylko na krwawienie.

Okres: 29.04.2026

Moje wyniki wyglądały tak:

19.05 - beta 6,6
21.05 - beta 34,2
23.05 - beta 46,0
25.05 - beta 33,9

Byłam przekonana, że to już koniec.

Tymczasem dziś, 30.05, beta wyszła 83,8. Krwawienia nadal nie ma, a testy ciążowe od kilku dni wcale nie jaśnieją.

Mam więc ogromny mętlik w głowie. Nie chcę robić sobie nadziei, ale też nie potrafię już powiedzieć, że to na pewno koniec.

Trzymajcie kciuki za mnie. Mam nadzieję, że jednak uda mi się zostać z Wami na dłużej. ❤️🤞🏻
 
Ważne że się udało🫶🏻
Tak pierwszy a u ciebie?
Nasze trzecie, chyba najbardziej wyczekane 🤭🥰
Mamy w domu nastolatków, 12 i 14 lat 😁

Cześć dziewczyny ❤️

Bardzo chciałabym przycupnąć i zostać z Wami w grupie, ale szczerze mówiąc nie wiem jeszcze, jak potoczy się moja historia.

Kilka dni temu byłam praktycznie pewna, że tracę ciążę. Beta rosła bardzo słabo, później nawet spadła i lekarz podejrzewał ciążę biochemiczną. Przygotowałam się już psychicznie na poronienie i czekałam tylko na krwawienie.

Okres: 29.04.2026

Moje wyniki wyglądały tak:

19.05 - beta 6,6
21.05 - beta 34,2
23.05 - beta 46,0
25.05 - beta 33,9

Byłam przekonana, że to już koniec.

Tymczasem dziś, 30.05, beta wyszła 83,8. Krwawienia nadal nie ma, a testy ciążowe od kilku dni wcale nie jaśnieją.

Mam więc ogromny mętlik w głowie. Nie chcę robić sobie nadziei, ale też nie potrafię już powiedzieć, że to na pewno koniec.

Trzymajcie kciuki za mnie. Mam nadzieję, że jednak uda mi się zostać z Wami na dłużej. ❤️🤞🏻
Mega dziwne te przyrosty 🤔 chyba teraz będą kluczowe dwa kolejne 🙂 trzymam kciuki 🤞🍀🍀
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry