reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

nadrobione ale przyznam sie ze po lepkach

wiec ogolnie wspolczuje tym co mialy do d.... weekend ale moze nastepny bedzie zdecydowanie lepszy czego zycze z glebi serducha

my calymi dniami w wodzie albo w basenie na tarasie albo w jeziorze jak tata wroci z pracy jutro szczepienie wiec bedzie pewnie gorszy dzien
a teraz spadam lulu a wczesniej mojego palucha moczyc bo nie ma lepszej zmiany pazur wrasta dalej :baffled:
 
reklama
Z piatku na sobotę w nocy wstałam przykryc Gabrysią i zobaczyć jak dzieci śpia a potem jak się polożyłam się z powrotem to nagle zrobiło mi się bardzo zimno i zaczęło mnie bardzo trząśc nie mogłam nawet obudzić męża i cokolwiek do niego powiedzieć cała lewa strona była jak sparaliżowana i najgorsze to ze ja bylam nad swoim cialem widzialam siebie jak mnie pod koldra trzesie Rano jak wstałam to mialam silny bół w mosku aż do łopatki lewej z tyłu i ręki nadal nie czulam i głowa bardzo mnie bolala i po prostu musiałam sie z powrotem połozyć Dzieci zajęly się Gabi same zrobiły sobie jesc i widzialy że coś jes ze mną` nie tak nawet Gabi miała taki smutne oczka Potem zadzwoniła moja przyjacółka i nie mogłam mówić więć przyjechala do mnie i siedziała ze mna caly czas bo poweidziala ze jak co to zostanie z dziecmi Potem wrócił mąż i juz jakos lepiej si poczułam wyszlam trochę na powietrze A do lekarza i tak się muszę wybrać A w niedziele u znajomych znowu troche mi podcięło nogi ale szybko mi przeszło Wczoraj w aptece kupiłam Vickard na wzmocnienie Bo u mnie to wszystko wynika z nerwów i niemożnosci odpoczynku Najgorzej jest jak mąż idzie to pracy to wtedy w moje dzieci wstępuje diabeł a i wogóle nudzą sie i spędzają wakaje w mieście ale mąż juz od 18 sierpnia ma urlop więc pojedzie z nimi do swojej mamy a ja wreszcie wybiore sie do kardiologa dopiero.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry