reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

cześć kobitki!
jak to dobrze, że już weekend :tak:Jedziemy poodpoczywać do rodziców:baffled:, gdyby nie ten kawał drogi, który trzeba w obie strony pokonać, to pewnie bym odpoczęła:sorry2:, no ale nie narzekam, bo to nie ja samochód prowadzę;-)
A wam kochane zdrowego i miłego weekendu życzę:tak::-)
 
reklama
Mój mąż powiedział, że jutro mnie do centrum handlowego podrzuci, a sam wróci z Vickiem do domu, żebym sama mogła sobie pochodzić, pooglądać, poprzymierzać, no i odpocząć od nich i domu:-p A jak mi się już znudzi, albo mi się za nimi zatęskni to mam zadzwonić i przyjedzie;-) Ciesze się, bo przynajmniej nikt mi nie będzie marudził i przeszkadzał:tak:
 
witam ;-)

to ja też ponarzekam :baffled:
Antek ma katar i kaszel :-( w nocy budził się co godzinę, a od 2 do 5 wcale nie spał..... a zaraził się od kuzynów, którzy też mieli i katar i kaszel, ale wg ich mamy i babci (mojej teściowej) byli zdrowi.... :baffled::dry:
więcej nie piszę, bo nie chcę się bardziej wkurzać............ :no:


Rozalka proszę odpisuj mi na pw :sorry2:;-)
Odpisałam.
Coś jeszcze napisałaś,jak tak,yto niestety nie widzę.Serio.:tak::baffled:
 
Witam :-)
Mój Tomek wyjechał o 5tej do Łodzi, Damian wstał o 7mej na jazdę (robi prawko) - oboje narobili mi rano hałasu :crazy: , Oli mnie dziś w nocy męczyła o cyca coś więcej niż zwykle :baffled: W sumie powinnam być śpiąca, a jakoś nie mogę spać. Oli za to jeszcze chrapie w najlepsze.
Za oknem na szczęście słoneczko, bo wczoraj to było tak u nas zimno, że Oliwka w normalnej ocieplanej kurtce jesiennej, rajstopach i spodniach zmarzła, ręce miała lodowate, chyba powinnam jej ubrać była rękawiczki :confused::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry