reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

No witam ponownie,mąz wrócił od ciotki z Niemiec(zawoził babcie) i Kuba dostał pierwszy raz w życiu czkoladki kawalątek:tak:
Zaraz obiadek wstawie i dzis jadę do ciotki na wieś troche poleniuchować(szwagier mnie zawozi,bo mąż w pracy do wieczorka).
A tu jeszcze tyyyyle sprzątania...brrr.:happy:
 
reklama
Cześć, u nas jest już trochę lepiej. Maja kaszle w dalszym ciągu i udało mi się jej dzisiaj dać antybiotyk. Przekupiłam ją colą. I pomogło.
Kurcze jak sie ja udalo ja przekupic :confused: Mi sie nie udaje Jenni przekupic a dzis chcialam bo w srodku inhalacji juz wstawala i niechciala i przekupowalam ja na Haribo i sie nie udalo ,miski owszem zjadlaby ale inhalacji robic dalej niechciala:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry