rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
No witam.
jak to w poniedziałek,mnóstwo sprzątania,a mąz w pracy do 23.00
Jakoś zimno,brrr...dzis siedze w domu,nie wychodzę,a co tam
Nie chce mi sie,a Kubula jeszcze zasmarkany,teoria o 7 dniach kataru w naszym przypadku sie nie sprawdza.Wprawdzie końcówka,ale to juz chyba 11 dni...ja też.
No nie wiem w co ręce włożyc.
jak to w poniedziałek,mnóstwo sprzątania,a mąz w pracy do 23.00

Jakoś zimno,brrr...dzis siedze w domu,nie wychodzę,a co tam
Nie chce mi sie,a Kubula jeszcze zasmarkany,teoria o 7 dniach kataru w naszym przypadku sie nie sprawdza.Wprawdzie końcówka,ale to juz chyba 11 dni...ja też.
No nie wiem w co ręce włożyc.

bo nikogo nie ma co by został z małolata


Jenni nadal ma katar czyli juz z jakies 3 miesiace
Dziś czeka mnie trochę latania 
.Nie lubie takich spotkań
.