reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Wolfia,Twoje obawy sa całkiem naturalne.Zobaczysz,ze dasz sobie rade.U mnie było róznicy 1,5 roku,dwojka dzieciaków w pieluchach i dałam rade;-).Kasia dala rade z trojka,wiec Ty tez sobie poradzisz:tak:.
W domu 22 stopnie,a mi jakos zimno.O 19-tej było u nas - 15:dry:.
 
Dla mnie ten nowy rok niezbyt dobrze sie zaczol :baffled: pare minut po polnocy w sylwestra maz zgubil nowy telefon :baffled: dzisiaj zgubil na dworze bawiac sie z dziecmi w sniegu klucze z auta no i Jenni chora:baffled:
 
Faktycznie Irtasiu kiepsko się zaczął :confused ,ale nastapił po prostu taki zbieg okolicznosci.
Ja pod koniec roku miałam maraton-rozwalony telewizor(pamietacie?:blink:),zepsuty zestaw n-ki,wymieniony na nowy i po 2 dniach padł zasilacz:szok:,ktorego nie mam do tej pory:crazy:,a na koniec pralka mi sie zepsuła tuz przed samymi świetami:baffled:.A w wigilie moj brat rozwalił rocznego Golfa 5:crazy:.
Do "n-ki" nie mam siły,mamy jakiegos wstretnego pecha,bo u mojego brata chodzi super:sorry2:.
 
Faktycznie Irtasiu kiepsko się zaczął :confused ,ale nastapił po prostu taki zbieg okolicznosci.
Ja pod koniec roku miałam maraton-rozwalony telewizor(pamietacie?:blink:),zepsuty zestaw n-ki,wymieniony na nowy i po 2 dniach padł zasilacz:szok:,ktorego nie mam do tej pory:crazy:,a na koniec pralka mi sie zepsuła tuz przed samymi świetami:baffled:.A w wigilie moj brat rozwalił rocznego Golfa 5:crazy:.
Do "n-ki" nie mam siły,mamy jakiegos wstretnego pecha,bo u mojego brata chodzi super:sorry2:.
No to faktycznie masakra:baffled:
 
hejka babencje
wpadlam tu tylko na sekundke, witam się i zmykam:zawstydzona/y:
HUbert chory (zapalenie oskrzeli),moja mama zapalenie płuc, wszyscy przeziębieni juz od przed swiąt, ogólnie masakra....:-(:szok:
brakuje mi was.....:-(:sorry2:
pozdrówki:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry