reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

A my sie wybieramy w srode na wizytke kontrolna do naszej kochanej pani doktor, jestem ciekawa czy da jeszcze skierowanie na ostatnie usg bym chciala zobaczyc ostatni raz swoja córeczke z tej perspektywy zanim ja bede tulila w swoich ramionach:-)
 
reklama
PATRYCJA27 ja juz tak dawno moj robilam ze nie jestem 100%owo pewna ale chyba tak: wchodzisz np na moj suwaczek,otwiera sie strona LILYPIE; wchodzisz na Expecting a BAby, potem wybierasz rodzaj suwaczka,misia czy dzidzie, tlo,mozesz cos wpisac np czekamy na.... itd (3 steps) i potem naciskasz create ticker. u gory pojawia sie gotowy suwaczek, a na dole kilka opcji- wydaje mi sie ze pierwsza musisz skopiowac (najlepiej naciskajac rownoczesnie ctr i C). Teraz wchodzisz na naszym forum w Panel uzytkownika, tam w edytuj podpis i tam wklejasz to co skopiowalas z lilypie (rownoczesnie ctr i V) no i powinno byc dobrze...
mam nadzieje......
 
PATRYCJA 27 wszystko jest tak jak napisała susumali, ale musisz skopiować środkowy adresik, bo w innych postach nie masz suwaczka...tylko w tym jednym....
 
Ja muszę się zaraz wybrać podstemplować legitymację ubezpieczeniową, bo miałam aktualną do niedzieli :baffled: . Nie chce mi się. Tym bardziej, że później powinnam jeszcze iść do sklepu, który jest w zupełnie innym kierunku - normalnie załatwiłabym wszystko w 40 minut, ale przy obecnym tempie chodzenia półtorej godziny gwarantowane:-p . I muszę zapisać się na czwartek do lekarza, bo przyda się zwolnienie. No, chyba, że do poniedziałku urodzę:happy:. Czuję się trochę jak bomba zegarowa - niby ok, ale nie wiadomo, kiedy zacznie tykać i wybuchnie:eek: ;-)
 
ol, ja tez zauwazyłam , ze od wczoraj niezwykle pusto jest na naszym forum. Ale jak sobie pomysle, ze najaktywniejsze lutóweczki tula juz dzidzie lub sa w "terminie"-wiec pewnie w szpitalach to wcale im sie nie dziwie ze nie klikaja w klawiaturke.
Ale wiesz -ja sie nigdzie nie wybieram:no: :sick: no chyba , ze prac firanki i szorowac podłogi ;-)
 
Ja też zauważyłam małą przedtrzepke na forum...moze dziewczyny nie mają już o czym pisać....wszystkie czekają i czekają :tak::tak: Ja sobie uświadomiłam, że narazie oprócz czekania na rozwiązanie,czekam jeszcze na egzamin i się muszę uczyć, ale od piątku to juz tylko czekanie na maluszka mi zostanie...:tak::tak: chyba,że się rozsypie szybciej...w co wątpie...:wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Wszystko już pozałatwiałam, nawet nie zeszło mi się tak długo. Dowiedziałam się, że koleżanka z pracy już urodziła (a termin miała chyba na 13.02.), ma córeczkę:-):-) :-) . Jak babki w pracy mnie zobaczyły, to orzekły z przekonaniem: "Ola, ty się dziś spakuj, bo pewnie jutro urodzisz". Hi, hi, przecież ja się spakowałam miesiąc temu:-D . Tylko z lekarzem kiszka - jest na urlopie, zapisałam się dopiero na wtorek:wściekła/y: . A co z poniedziałkiem???? Do pracy już się nie wybieram, a nie mam zwolnienia:baffled: . Nie wiecie, czy lekarz może wystawić zwolnienie na dzień wstecz? Jeśli nie, to w poniedziałek czeka mnie wizyta u internisty w przychodni:-p . Nie lubię, tłok, kłótnie w kolejkach i zarazki:baffled: :no: :wściekła/y: . Ale zwolnienie pewnie mi wystawią. No, chyba, że do poniedziałku urodzę, to nie będzie problemu:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry