reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

ol widzisz nie było tak źle...ja wróciłam z herbatki u babci...tak mi się za naukę nie chce wziąć,że wymyślam cuda...:-D A torby jeszcze nie spakowałam :szok::szok: Tak sobie myślę,ze jak nie będę przygotowana to może coś sie na złość ruszy:-D:laugh2: tak jest najczęściej...
 
reklama
HIHIHI ja do porodu niebylam spakowana tylko dla malej rzeczy mialam naszykowane a jak mi przyszlo prosto od lekarza do szpitala jechac to pozniej maz mi w ratach wozil:-D
 
ol: lekarz pierwszego kontaktu na pewno może wystaiać zwolnienia chyba na 2 dni wstecz (a na jeden to na bank), przypuszczam że z ginekologiem jest podobnie :tak:
 
Mysia, z tą torbą to mąż mnie już dawno zmobilizował. A nawet gdyby nie jego gadanie, to i tak bym przygotowała, bo wyobraziłam sobie scenkę: mam skurcze (nastawiam się, że będą bolesne, okres zwykle miałam ciężki:baffled: ), pakujemy torbę, a on pyta: "a po co ci aż 3 koszule? Jedna nie starczy? Wkładki laktacyjne? Które to? Wszystkie? A do czego one są potrzebne? Majtki jednorazowe? A nie możesz wziąć zwykłych?" I tak przy co drugiej rzeczy:-p. To naprawdę dobry facet, ale czasem nie mam siły go przekonywać, że lepiej się czuję mając ze sobą np. 2 ręczniki czy że coś tam podobno jest potrzebne:wściekła/y: :-) . A on lubi, żeby mu wytłumaczyć, po co i dlaczego:-D
 
ol dobre sobie :-D:laugh2::-D faktycznie wiem coś o tym,taki scenariusz byłby możliwy, bo mój mąż też o wszystko sie pyta co i do czego?? Tak w gruncie rzeczy to wszystko gdzieś leży i tylko spakować, ale nie wiem dlaczego się a to nie biorę...ja też lubię mieć spokój i być na wszystko przygotowana....:tak::tak: ale moja irytacja wynikająca ze zniecierpliwienia i zmęczenia, każe zachowywać mi sie już irracjonalnie :-D:laugh2::-D
 
moja irytacja wynikająca ze zniecierpliwienia i zmęczenia, każe zachowywać mi sie już irracjonalnie :-D:laugh2::-D

Oj, znam ten ból. Może teraz, w ciąży mnie ominął, ale przechodzę przez to przy każdej chorobie. Im gorzej się czuję, tym bardziej utrudniam sobie życie:no: . Spróbuj dać na luz i będzie dobrze:tak: . A w moim przypadku okazało się jeszcze, że wszystko do szpitala już miałam zgromadzone, tylko nie miałam odpowiedniej torby...:eek: :-D :-D :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry