reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Czesc:-)


Teraz moge spokojnie pogratulowac Ci Tyciu......SUPERRRR:tak:

Joasiek zdrowka dla Was.....
I dla Lailuni rozniez:tak:

Wisienko tyle rybek:no: szkoda, wielka szkoda:-(


A ja oczywiscie do pracki dzisiaj, takze poczytam popisze i zmykam......ktos musi pracowac zebyscie mogly sie obijac:-D;-)
 
reklama
ech no tak to jest jak się używa skrótów myślowych, sorki - już Wam tłumaczę :tak:

jakiś czas temu nie wiem 2-3 tygodnie T. zmieniał wsio w akwarium (oprócz rybek) - znaczy dno, roślinki, wodę, filtr itd....
no i to akwarium jeszcze nie żyło tak jak powinno i T. serwował roślinkom dwutlenek węgla żeby zaczęły szybciej rosnąć - przez to że nie zaświeciłam światła rośliny nie produkowały tlenu a dwutlenek węgla cały czas leciał i je truł :zawstydzona/y:

T. mówi że to nie tylko moja wina bo i rybek było trochę za dużo i roślin jeszcze za mało i może też dozownik tego CO2 się rozregulował i za dużo leciało - nie wiem... tak czy siak rybek nie ma :-( a ja gdybym zaświeciła światło to zobaczyłabym że coś się dzieje i mogłabym je uratować (zresztą już ze 3 razy nam się dusiły przez ten dwutlenek kiedyś)

nic to stało się - a T. wczoraj przytargał do domu takie 2 rybki
05ec45474eb6040emed.jpg


i jeszcze takie cóś - to chyba na złość bo wie że nie lubię :no:
800px-Jaszczurka_zwinka.jpg


i już musiałam ją łapać bo mi z akwarium zwiewała bleeee - a - ma na imię Andżelika :-D:-D:-D
 
O rety! 100 rybek! ale strata :-(
A jakie duże akwarium macie Wiśnia :confused:
Trochę to dziwne, że od niezapalenia światła tyle rybek padło :confused: Chyba musiała być inna przyczyna :confused:

akwarium ma 270 litrów - 110x60x40 - spooore, choć monsz chce jeszcze większe :szok:

Koniec sesji zimowej:tak:!!!
Właśnie doczytałam,że zaliczyłam Mikroekonomie na 4,a myślałam że będzie 3:-):tak:.Jak się cieszę:-):tak:.Średnia 4,3;-).

ogromne gratulacje Tyciu! dobra robota :tak:

Lusia tez chora- od wczoraj rana, wiec impreza urodzinowa nr.2 (nr.1 byla w same urodziny ale w bardzo skromnym gronie) odwolana a raczej przeniesiona:baffled:ale bylam wczoraj smutna:-(bo wzystko przygotowane i sama musze jesc
najgorsze ze Lusiek nadal zle sie czuje, ma wysoka goraczke, kaszel i katar...

Susu - uściskaj Lusię ode mnie, mam nadzieję że już lepiej...

Dobrze że z myszką już coraz lepiej, ale teraz dla odmiany to ja się od niej zarazilam i zdycham, taka chora ze 4 lata już nie byłam, zupełnie nie mam siły sie nią zajmować :no::-(

Joasiek zdrówka :baffled:
 
Witam poweekendowo:-)

Tycia WIELGACHNE GRATULACJE!!!:-) super:-)

Zdrówka dla Milenki, LAilusi no i dla Joasiek!

Wisnia co z tymi rybkami, jak to zdechło naraz tyle ich:confused:

miłego dnia babencje i pracujacym miłej pracy:-) oby do weekendu;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry