Joasiek
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
melduje sie ale nie mam siły czytać... Milenka już prawie zdrowa, nie ma katarku na który sie zapowiadało, jest energiczna i wyglada na zdrową, jedynie to jeszcze troche się temperaturka utrzymuje do 37,5 stopni dzisiaj a wczoraj w nocy 38.
Nocka znowu była kiepska a ja nei mogłam zasnąć, w końcu pościeliłam sobie na kołdrze spanie kolo jej łóżeczka i tak sobie chyba plecy od podłogi przeziębiłam
Dobrze że z myszką już coraz lepiej, ale teraz dla odmiany to ja się od niej zarazilam i zdycham, taka chora ze 4 lata już nie byłam, zupełnie nie mam siły sie nią zajmować
:-(
Nocka znowu była kiepska a ja nei mogłam zasnąć, w końcu pościeliłam sobie na kołdrze spanie kolo jej łóżeczka i tak sobie chyba plecy od podłogi przeziębiłam

Dobrze że z myszką już coraz lepiej, ale teraz dla odmiany to ja się od niej zarazilam i zdycham, taka chora ze 4 lata już nie byłam, zupełnie nie mam siły sie nią zajmować
:-(
,pozmywałam, umyłam wszystko cifem,popryskałam domestosem i umyłam podłogi,nawet kurz starłam




