reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam :-)

Mysia chcemy cie, chcemy :tak:;-):-) fajnie, że zaczyna wam sie ukladać, trzymam kciuki by wszystko było ok:tak::-)

Gosia to ale chomikowa rodzinka duuuża:-D:-p ja narazie dziekuję, miałabym obawy ze Hubek w ataku złości by chomiczka zdusił i by było po chomiczku:sorry2::zawstydzona/y: poczekamy jeszcze z tym:tak:

a ja lubie mieć wyprasowane wszystko odrazu:tak::-p, bo potem jak np gdzieś wychodze to wrzucam tylko na siebie i juz, a tak bym musiała jeszcze stac i prasowac, a jakoś np przed pracą to nie miałabym natchnienia chyba już prasowac o 6.30:dry::rofl2: chociaż czasem sterta prasowania lezy jak nie ma kiedy i prasujemy partiami to co najbardziej potrzebne będzie w najblizszych dniach:tak:
hehe, znam jedną kobiete co nawet skarpetki mężowi prasuje:-D:-D:szok::-D:rofl2: no ale widocznie ma nadmiar czasu...:-p

milego dzionka babeczki:-)
 
reklama
nie mialam błędu jazdy się boję bo mialam długie przewrwy i trudno mi zacząc napoczatku trochę mija zanim sie rozkręcę i boje sie ze moze mnie to położyc na egzaminie a druga rzecz to tak ze jestem prędka i nerwowa i boje sie ze czegoś zapomnę
wiesz co ja sobie obrałam taką taktykę,że wyobrażałam sobie,że ten egzaminator to tak jak mój instruktor:-D i się nie będę przy nim stresować,poza tym trzeba z nimi gadać ,pokazać ,że jesteś na luzie i się nie stresujesz:tak:ja się go spytałam czy się boi?:-Da on się zaczął śmiać i powiedziałam,że mam dziecko i muszę mieć prawo jazdy bo jest mi potrzebne:sorry2:,i chyba chciał mnie przepuścić,bo 2x zgasł mi samochód na placu i ze 4x na mieście:-D,a na koniec miałam sytuacje z innym samochodem,którego chciałam minąć a on za każdym razem wtedy chciał się włączać do ruchu:baffled:i trochę z nim podyskutowałam o tej sytuacji,ale mnie przepuścił:-pno i przed egzaminem miałam co dzień lekcje i w dzień egzaminu też 2,więc dałąm radę.
powodzenia:-)
 
reklama
Witam:-) Ja też zaraz będę odkurzała i robiła obiad. Dzisiejszej nocy Oliver dał mi pospać od 22 do 4:50:szok: Naprawdę super i wysypiam się:rofl2:

Mysiu czekamy tu na Ciebie:tak: Bardzo się cieszę, że zaczyna się układać między Tobą a Twoim mężem:-) Może powolutku, malutkimi kroczkami wszystko wróci do starych dobrych, albo i jeszcze lepszych czasów:tak: Powodzenia, trzymam kciuki;-)

Gosiu to teraz masz rodzinkę jak się patrzy:rofl2::-D

... a ja lubie mieć wyprasowane wszystko odrazu:tak::-p, bo potem jak np gdzieś wychodze to wrzucam tylko na siebie i juz, a tak bym musiała jeszcze stac i prasowac...
hehe, znam jedną kobiete co nawet skarpetki mężowi prasuje:-D:-D:szok::-D:rofl2: no ale widocznie ma nadmiar czasu...:-p

To tak jak ja;-) Tylko że ja nie prasuje wszystkiego, a już napewno nie prasuję skarpetek;-):-D:rofl2:

Miłego dnia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry