reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam i ja;-) Dzisiejszy dzień spędziliśmy sami, tzn. we czwórkę, ależ mi pyszności wyszły jak na pierwszy raz:-p Naprawdę i ja jestem z siebie dumna i mój mąż, że tak to wszystko dobrze zorganizowałam - no to już się wychwaliłam:-p Moi teściowie mieli być dzisiaj na obiedzie u drugiego syna, ale się rozchorował, więc nici ze spotkania. Zaprosiliśmy ich do siebie w takim razie, ale podziękowali i nie skorzystali, bo teść jest "z pracy na telefon". Za to zaprosili nas na jutro do siebie, żeby nas za bardzo nie obżerać, bo często u nas bywają:szok: Zobaczymy jak będzie;-)

Spokojnych i rodzinnych spotkań Wam życzę:-)
 
witajcie poświątecznie :-)
mąż się na mnie obraził bo kazałam mu wstać do Pyśki o 5 i wziął się ubrał i pojechał do roboty - całkiem już z nim kiepsko :baffled:

a ja mam dzisiaj w planie lenistwo hehe - święta się skończyły i od razu pogoda lepsza, nawet słonko świeci :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry