reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

No to pięknie :tak: Tak jak u nas... siostra Jacka rodzi za 3 miesiące, będzie cesarka bo dziewczyna ma już 39 lat, a mały będzie miał niezłą datę urodzin - 07.07.07 :-D
 
reklama
Karolina gratuluję mieszkanka, wiem co to znaczy przeprowadzka, my przecież 2 i pół miesiąca temu przeżyliśmy to samo. Przez to i nasza niunia szybciej o 2 tyg. na świat przyszła:baffled: . Tylko u nas to była przeprowadzka na maxa - 600 km od poprzedniego miejsca zamieszkania. Teraz już jesteśmy urządzeni w 99% i bardzo zadowoleni ze zmian. Dla mnie najważniejsze jest to, że wszyscy jesteśmy razem:tak:. Przez ostatnie 2 lata mąż przyjeżdzał do nas tylko na weekendy:eek: Mieszkanie mamy bardzo ładne i przestronne, prawie 90 m. Do tego na parterze z jednym schodkiem, więc spacery to przyjemność. Tylko cała rodzina b. daleko:-(
Babcie jeszcze nie widziały Wiktorii. W piątek jedziemy do nich na święta, aż się boję jak to nase maleństwo zniesie 600 km drogi.:sick: :baffled: :szok:
 
oj, lil kate!! czytam sobie tylko ostatnio z doskoku, bo naprawdę nie mam kiedy napisać...nie wiem dlaczego, ale mój kochany synuś od poniedziałku jest nie do zniesienia...płacze całymi dniami,tylko ręce go ratują i to tak w 30%...:-(:zawstydzona/y::-(a jak wieczorem miedzy 22-23 zaśnie,to jestem tak wykończona,ze tylko przelecę oczkami po nowych postach, a czasem nawet nie, bo zasypiam na siedząco...:sick::sick::sick:
Do tego jak chwile w dzień mama z nim zostanie, to ja szybko pranko, zakupy na chrzciny...no ten tydzien mnie wykończył:-(:-(

Nie mam pojecia dlaczego Fili tak płacze, kola moze troche, ale nie pruka, kupke robi oki, nie mam juz golowy co z tym zrobić...może to faktycznie ten skok rozwojowy...to by mi pasowało, bo czasem mam wrażenie,ze on sie jakby boi, krzywi sie na nowości ze świata...dziwny jest w te dni...:confused::confused::confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry