agusia9915
Matka wariatka
Hej laski .
Dziś od rana jakoś funkcjonuje ,wczoraj chciałam troszku popisac sobie podania ale mi małza zrobił taka afere
o to ,ze mam się kłaść spać skoro mnie głowa boli ,ze w rezultacie nic nie zrobiłam a wku.... był i tak..nikt za mnie tego nie zrobi 
.
Od słowa do słowa i się pożarliśmy na całego

..nie spałam pół nocy z nerwa echh mam dość 
rozalka współczuje

Dziś od rana jakoś funkcjonuje ,wczoraj chciałam troszku popisac sobie podania ale mi małza zrobił taka afere
o to ,ze mam się kłaść spać skoro mnie głowa boli ,ze w rezultacie nic nie zrobiłam a wku.... był i tak..nikt za mnie tego nie zrobi 
.Od słowa do słowa i się pożarliśmy na całego


..nie spałam pół nocy z nerwa echh mam dość 
rozalka współczuje



Milenka w nocy nie chciała spać, miała chyba jakieś koszmary bo nie chciała wejść do swojego pokoju nawet, trzeba z nią było siedzieć i w efekcie poszłam spać o 4:30 dopiero, a 6:30 pobudka do roboty 
