karolina77
mamy lutowe'07 Zadomowiona(y)
czesc :-):-)
na chwilke mam neta , wiec witam wszystkie babencje. Wakacje mijaja nam dobrze. Milenka po dwoch dniach pobytu tutaj zachorowala nam i to porzadnie. Nie obylo sie bez lekarza i antybiotyku. Na szczescie leki szybko zadzialaly i teraz jest dobrze. Pogode mamy iscie letnia (tylko dzis pada deszcz, ale to dobrze bo odpoczywamy). Polecany prze Miske pensjonat jest rzeczywiscie super - teraz pewnie zawsze bedziemy sie tutaj zatrzymywac.
Zycze wszystkim udanego weekendu i mam nadzieje ze wieczorem bede miala czas zeby do Was zajrzec. Acha, przez pierwsze dzni pobytu tutaj Milena byla nieznosna, ale u nas to pewnie bylo tak przez jej chorobe. Teraz znow jest taka sama Milenka jak wszesniej tj. ruchliwa i ''z charakterem'' ale nie rozwydrzona;-)
na chwilke mam neta , wiec witam wszystkie babencje. Wakacje mijaja nam dobrze. Milenka po dwoch dniach pobytu tutaj zachorowala nam i to porzadnie. Nie obylo sie bez lekarza i antybiotyku. Na szczescie leki szybko zadzialaly i teraz jest dobrze. Pogode mamy iscie letnia (tylko dzis pada deszcz, ale to dobrze bo odpoczywamy). Polecany prze Miske pensjonat jest rzeczywiscie super - teraz pewnie zawsze bedziemy sie tutaj zatrzymywac.
Zycze wszystkim udanego weekendu i mam nadzieje ze wieczorem bede miala czas zeby do Was zajrzec. Acha, przez pierwsze dzni pobytu tutaj Milena byla nieznosna, ale u nas to pewnie bylo tak przez jej chorobe. Teraz znow jest taka sama Milenka jak wszesniej tj. ruchliwa i ''z charakterem'' ale nie rozwydrzona;-)
;-)


bronki? 
hehehe.. o co chodzi???
Mam nadzieję, bo ja drożdżówkę piekłam sto lat temu, nie udała mi się i więcej się nie podejmowałam. Ale teraz dostałam rabarbar i naszła mnie ochota. Koleżanka dała mi prosty przepis, podobno drożdżówka zawsze z niego wychodzi, a rozczyn przygotowuje się i zostawia do wyrośnięcia na 6-8 godzin 
