• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
już w domu od wczoraj wieczora-ale pogoda fakt pod psem.

oj kochane było cudnie.Szymek lot i w jedną i drugą stronę przeszedł wspaniale serio- nawet jak byliśmy w hotelu ok 3 w nocy to koniecznie chciał iść zobaczyć czy w basenie jest woda- no i poszedł ale zachwilkę wrócił i w sekundę poszedł spać.spał cudnie od 24 do 8:30 dzień w dzień no i o dziwo codziennie od 14-16.
słońce baseny morze plaża kolorowe ryby delfiny i wszystko podnosili praktycznie pod nos.wspaniałe animacje i ludzie masa Polaków w hotelu i o dziwo zero rosjan. włosi anglicy francuzi i polacy teraz zaczeli tam przyjeżdzać dopiero rosjanie.

a temperatura 34-35 woda 28 szkoda że u nas tak nie może być.był mił wiaterek więc gorąco nie dokuczało- no i co tam najlepsze żadne dziecko nie chorowało na nic my też zdrowi.

a tu już zimno a mały dalej nie ma kurtki takiej przejściowej bo w końcu tej miodowej z nexta nie kupiłam.

teraz piorę i piorę a wszystko marnie schnie jak to w domu.

pozdrawiam wszystkie i miłęgo wieczoru.

p.s. jak się obrobię wkleję kilka fotek przepełnionych słońcem- październikowym słońcem:tak:
 
Ach Karola cudne mieliście wakacje:tak: Super, że z Szymkiem nie było żadnych problemów i spędziliście bardzo miło czas:-) Czekamy na fotki;-)

A ja padam, ale przynajmniej mam czysto w domu, bo cały wysprzątany:-p Jutro mnie tylko jeszcze czeka prasowanie i okna by się przydało umyć w najbliższym czasie:sorry: Idę pod prysznic i spać.
Dobranoc:-)
 
Witam :-)
Zazdroszę Ci WolfiA, że już masz dom posprzątany, mnie też czeka wielkie sprzątanie, chcę doprowadzić chałupę do porządku, zanim pójdę do pracy, a więc mam czas do końca tygodnia :sorry: Najgorsze, że Tomka nie ma do wieczora przez kilka dni, bo robi remont przedpokoju u swoich rodziców.
Muszę się wybrać po zakupy, a u nas ciągle pada :confused2: No cóż, będzie trzeba dziecku założyć kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy i wyruszyć. Nie lubię robić zakupów w deszczu :crazy:
 
Witam

u nas ciepluśko ale wiaterek dość mocny :tak: planowaliśmy wyjście na kasztany ;-)ale Emilka wczoraj coś sobie w nóżkę zrobiła i musiałam ją nosić tak piszczałą teraz byliśmy na spacerku to w rowerku musiała jechać ale już chodzi na piętce :sorry: wiec raczej nie pójdziemy nigdzie bo ja też ledwo do sklepu dotarłam tam mnie coś boli jakby więzadła czy co :cool:

Sprzątanie mnie dziś też czeka ale mi się nie chce :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry