reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
:sorry: coś ktoś tu o piciu pisze :rolleyes2: ....a ja się muszę zadowolić sokiem jabłkowym ;-)

u nas dziś goście :tak:

Emilka się wymęczyła i śpi ale przed snem zaliczyła uderzenie o grzejnik i ma guza :-(już miałam strach że pogotowiem się to skończy ale niby jest ok ale guziol wyskoczył :sorry:


a tu podczytuje ale nawet na lutówkach nie mam zbytnio co :no:

objadłam się aż pękam po szwy! :zawstydzona/y:i nagrzewam się na likier cytrynowy jak nie mogę to oczywiście kusi :cool:
 
Hejka.
A ja po 2 imprezach,Kuba tak wymęczony,że bidulek płakał przed snem z pół godziny zanim zasnoł.
Mężuś coś na mnie obrażony,więc pozostaje mi z samotności cos se "chlapnąc" z Wami:tak:
 
reklama
Witam
Ponownie was opuscilam bo mialam gosci byla u mnie mama ze siostrzencem , normalnie juz dziekuje bogu ze pojechali bo jeszcze pare dni i bym do glowy dostala wiecznie piski i placze normalnie katastrofa:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry