Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mną też całe popołudnie przebąblowane, nawet pospałam 2 godzinki w ciągu dnia z Oliwką
Ale rano za to załatwiłam rynek i wizytę u weterynarza z psem - od zatrucia wiosną ciągle coś mu dolega w układzie trawiennym - dużo pije, ma duży apetyt a chudnie, ma luźne stolce i nie wytrzymuje już tak jak kiedyś. Weterynarz pobrał mu krew na cukier - cukrzyca wykluczona, więc w poniedziałek dalsze specjalistyczne badania pod kątem chorób trzustki, wątroby, nerek i tarczycy
witam,
a ja odwrotnie ;-), całe przedpołudnie miałam pracowite, zaległości w sprzątaniu, a potem w szolnych papierach, koło obiadu odechciało mi się gotowania i stwierdziliśmy, że pojedziemy na jakiś do miasta, stanęło na obiadokolacji w pizza hut
u mnie też leniuchowo- no i obserwacja Szymcia.ja jakaś psychiczna jestem katar a ja w panice- nawet nie jakiś katar mini katarek.
o 17 byliśmy u teściowej na urodzinach ale jakoś nikomu z nas nie chciało się siedzieć więc grzecznie jak przykłądowa rodzina o 19:30 pojechaliśmy do domciu.i małemu wrócił humor- bo tam zachowywałsię dziś jakoś mega skandalicznie z nikim się nie witał- choć wszystkich dobrze zna, krzyczał uciekał kopał jak ktoś go dotykał- nie wiem co mu było.
a teraz moje chłopaki śpią a ja z wami.
Witam:-)
A ja wczoraj zaliczyłam małą sprzeczkę z teściową o fotelik Gosi. Poszło o to, że Gosia siedzi w foteliku za fotelem pasażera a nie kierowcy, czy pośrodku, co jest bardziej bezpieczne. Problem w tym, że często jeździmy autem same i Gosia lubi mnie widzieć i rozmawiać. Jak siedzi za mną to robi się nieznośna:-(
I tak źle i tak niedobrze Głupio wyszło, bo w sumie mam fajne relacje z teściami, a czasem jak każda ze stron uprze się przy swoim robi się niemiło..
Matylda ja oglądałam niedawno fajny program o fotelikach i bezpieczeństwie dzieci i mówili ze to nie prawda ze dziecko jest bezpieczniejsze po stronie kierowcy że to dawny mit i teraz po tych wszystkich testach co robią okazało się ze zdecydowanie bardziej polecają środek lub stronę pasażera wiec mnie szczerze zmieszali tym bo też myślałam ze za kierowcą jest najbezpieczniej
u nas dzis slonecznie (jak na razie).
Wczorajszy wieczor byl wspanialy - Milenka dawno juz nie byal taka szczesliwa - tak bardzo podobal jej sie halloween. Przeszczesliwa, wymalowana i troche przebrana a'la pajaczek rozdawala dzieciom slodycze i sama takze dostawala slodycze. Dzieciaki z lampionami, z radoscia biegaly przed domem. Petardy co chwila gdzies strzelaly, a dzieciaki pialy z zachwytu. Pozniej poszlismy na parade przebierancow i Milena byla bardzo zadowolona. Oh, jak ja lubie jak moje dziecie jest takie szczesliwe.
Matylda, mysle ze taka wymiana zdan, nie powinna popsuc relacji miedzy Toba a tesciowa. Juz dzis pewnie jest dobrze
weekendzik udany, chociaz zabiegany jak zwykle przy tej okazji, ale HUbek mile mnie zaskoczył, był grzeczniutki i pieknie bawił sie z kuzynką:-), ale pilnowalismy ich mimo to, bo z nim to róznie bywa
dzis kolejny słoneczny dzien, to odrazu zyć sie chce gdyby tylko nie ten zimny wiatr, no... ale nie można miec wszystkiego;-)