reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Dzień dobry:-)

Myślałam, że może uda nam się wyjść na spacer, bo nawet ładnie było jeszcze godzinę temu, tylko trochę wieje:confused2: Ale znowu widzę ogromną chmurę i zrobiło się szaro... no i na razie nici z wyjścia:sorry: Może jak Oliver wstanie to pójdziemy jak będzie względnie... ech ta wstrętna pogoda jesienna i do tego w Irlandii:-p

Madzix, Matylda zauważyłam u Was zmiany w image avatarów - szalejecie;-) Tak myślę, że może i ja poszukam dla siebie jakiegoś nowego, bo ten jest tu ze mną od początku:-p Tylko że już się do niego przywiązałam:sorry::rofl2:

Kasiu udanego (i w pełni doprowadzającego Cię do zdrowia) urlopu:tak:

Rozalka ale masz fajny dzwonek w budziku:-D:-p;-):-D:-D:rofl2:
Dobre:-D

Miłego dnia:-)
 
Witam!
Wolfia,a gdybys chciala studiowac zaocznie,miałabys z kim dzieciakow zostawic? Generalnie popieram pomysł;-). Ja to juz stara dupa jestem,ale Ty mlodziutka,szybciej bedziesz z głowy.Ja tam lubie te moje zjazdy na uczelni( oczywiscie jesli nie mam egzaminów;-)).
W niedziele po egzaminie miałysmy 2 godznne okienko,to pojechałysmy sobie z dziewczynami do pizzerii:-);-).Posiedziałaysmy,pogadalysmy i wrocilysmy odprezone:tak:.Studiowanie ma swoje plusy;-):-D ,nawet dla mamusiek;-):tak:.

Dzis znowu jestem w domku i jak zwykle sprzatanie,pranie,rozwieszanie...itd. Zreszta wiecie;-):-D.

Mam dobry humorek przez Konrado,bo tak pieknie mi odstawił pieluchy.Pozno,bo pozno,ale mam je z glowy.Jacka chrzesniak ma 4,5 roku i cały czas zakladaja mu pieluche do spania:sorry:.To wina jego mamy(mimo,ze ja b.lubie:tak:),bo cały czas go uwaza za malutkiego babelka.Oczywiscie na noc pije mleczko ze smoczka...:sorry:.
Moze jak teraz Konrad juz nie bedzie uzywał pieluch,to i Kubus bedzie mogl sprobowac jak to jest bez pieluszki:sorry:.
 
Wolfia,a gdybys chciala studiowac zaocznie,miałabys z kim dzieciakow zostawic? Generalnie popieram pomysł;-). Ja to juz stara dupa jestem,ale Ty mlodziutka,szybciej bedziesz z głowy.Ja tam lubie te moje zjazdy na uczelni( oczywiscie jesli nie mam egzaminów;-)).
Tyciu na szczęście może by to były ze 4 zjazdy w ciągu semestru, a reszta w domu. Z dzieciakami zostałby mój O. - innego wyjścia nie mamy na razie:sorry: Mówi, że dałby sobie radę jak już bym nie karmiła piersią i Oliver byłby większy:tak: Zobaczymy... jak nie w 2010 to 2011;-)
A Ty nie gadaj, że już stara jesteś:-p Ja to mam wrażenie, że 4 lata bez żadnej nauki i mam pustkę w głowie:eek: Naprawdę bardzo chciałabym zrobić coś rozwojowego dla siebie, bo ewidentnie czuje, że mi czegoś brakuje:sorry: Bardzo lubię zajmować się dziećmi, być z nimi praktycznie 24h/dobę, ale czasem chciałabym mieć chwilę na zupełnie coś innego, taką odskocznię, żebym mogła znowu cieszyć się z byciem z nimi, a nie wkurzać się ze zmęczenia i monotonności każdego dnia, bo nie mam innej opcji jak jesteśmy sami, a mąż pracuje:-(
Ech... najgorsze to robić krzywdę własnemu dziecku, uważając je ciągle za niemowlaka, mimo że już dawno ma ten etap za sobą:sorry: Tyciu a może skoro się lubicie, to dałabyś jej tak delikatnie do zrozumienia, że może powinna spróbować dać szanse "dorosnąć" własnemu dziecku;-)
 
Witam :-)
Dzięki za życzenia zdrowia, narazie męczę się z katarem, ale bardzo źle się nie czuję.

Tyciu, super, że tak gładko Wam poszło z odpieluszkowaniem. Ale nie zgodzę się z Tobą, że to wina mamy, jeśli dziecko długo się moczy w nocy. Abstrahuję od sprawy picia mleczka przez smoczek - bo to rzeczywiście przegięcie u 4,5 letniego dziecka, ale sprawa moczenia nocnego to zupełnie inna sprawa i nie można mamy za to obarczać odpowiedzialnością. Dziecka zresztą również nie. Niektóre dzieci moczą się długo w nocy, zresztą moczenie do 5 rż uważa się za fizjologiczne, jako jednostkę chorobową traktuje się dopiero po skończeniu przez dziecko 5 rż. Damian moczył się dość długo w nocy, pomimo, że w dzień zaczął wołać w wieku 1 roku i 3 miesięcy. I jak mu miałam sciągnąć pieluchę, jeśli co noc pielucha była ciężka aż przeciekała? O Paulinie już nie wspomnę, bo ona była chora i siusiała aż do czasów wczesnoszkolnych. Tylko Patryk z całej trójki starszych przestał siusiać w nocy podobnie tak jak Oliwka, coś koło 2,5 roku życia.
 
ale dziś była piękna pogoda 2 godzin maszerowaliśmy sobie po lesie oj cieplutko 10stopni milutko bez wiaterku

Kasiad powrotu do zdrowia

Tycia wiek nie ma znaczenia liczą się chęci i samozaparcie :tak:

Rosmerta oj jak ja uwielbiam takie krótkie nocki :eek: ja spałam do 7 ale później mały wstał bawił się w pokoju a ja kimałam sobie do 8:30 w jego wyrku.
 
witam

bo nawet się nie przywitałam ;-)

u nas pobudka o 6:00 przez długą drzemkę w dzień (ale do 8:00 jakoś pospała z wierceniem się koło nas) o dziwo taka była i dziś byliśmy na zakupach z Emilką bo nie miał kto jej zostawić i zleciały nam chyba 3 godziny :eek: i padła w aucie a ja ledwo do domu się doczołgałam :sorry:

a tak to deszczowo się zrobiło i szaro ;-)
 
reklama
Kasiu,ja tez miałam problem z moczeniem Bartusia...Sek w tym,ze oni dosłownie 3-4 miesiace temu pozegnali pieluchy w dzien.Mam wrazenie,ze Kubus nie ma nawet szansy sprobowania jak sie spi bez pieluchy:sorry:.Jesli faktycznie by sikal w nocy,to oczywiscie pieluchy sa wybawieniem .Chłopczyk jest bystry,tylko mama mysli,ze jej dziecko jest jeszcze niegotowe do tego czy tamtego :sorry:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry