reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam:-)

z lekka niewyspana, bo co 1-2 godz sie budziłam i latałam do Hubka sprawdzac czy mu temp nie rosnie :sorry:ale nocka spokojna z jego strony, spal jak suseł mimo zatkanego noska:tak:a mama dzis na rzęsach chodzi:rofl2:

Gopsia dziś zapowiada sie bardziej pogodny dzień u nas:tak: wszystkim słonka zyczę:tak::-)

i miłego dnia:-)
 
hej
troszkę a raczej dużo lepiej się czuje moge siedziec ;-) wczoraj nie byłam wstanie już ruszyć nawet głowa:no::-(
To jakiś horror co wczoraj przeżyłam:-(
noc spędziłam w szpitalu ...panika wszyscy w maseczkach...
mam grype typu A :cool2:(tamiflu ) i zapalenie płuc (augmentin)...kierowali mnie wczoraj na zakaźny ale dla zakaźnego:cool2: byłam w zbyt dobrym stanie (przyjmują tylko umierających)...badało mnie 4 lekarzy + 1 na pogotowiu ..kupę badań i rtg...dostałam 5 kroplówek echhh a jak sobie pomyśle ,ze ja chciałam do Śremu w takim stanie jechać....
dzieci kazali mi ewakuować z domu wiec są u mamy:-(:tak:
 
noc spędziłam w szpitalu ...panika wszyscy w maseczkach...
mam grype typu A :cool2:(tamiflu ) i zapalenie płuc (augmentin)...kierowali mnie wczoraj na zakaźny ale dla zakaźnego:cool2: byłam w zbyt dobrym stanie (przyjmują tylko umierających)...badało mnie 4 lekarzy + 1 na pogotowiu ..kupę badań i rtg...dostałam 5 kroplówek echhh a jak sobie pomyśle

Agusia zdrówka życzę:tak:
W szoku jestem, że z grypą typu A i zapaleniem płuc i Twoimi problemami kardiologicznymi nie zatrzymali Cię w szpitalu:szok:
Nie dość, że masz osłabioną odporność zapaleniem płuc to jeszcze trafiła Ci się taka paskudna odmiana grypy:-(
A przecież ostatnio też ciężko chorowałaś... co za konowały pracują w Twoim szpitalu:szok:
W zeszłym tygodniu przechodziłam zapalenie opłucnej, nie miałam grypy a i tak lekarze rozważali szpital:cool2:
 
Ostatnia edycja:
o rany Agusia:szok: czyli jednak twoje przypuszczenia okazały sie prawdziwe....:-( i tez jestem w szoku że nie zatrzymali cie w szpitalu:szok::wściekła/y: to nie sa przelewki, jak tego typu grypa trafia na organizm osłabiony innymi chorobami:no: co za.... ale kurcze pan prezydent z przeziebieniem do szpitala trafił....:crazy:

ZDRÓWKA AGUŚ DLA CIEBIE!!!!
 
reklama
Kasiu,ja tez miałam problem z moczeniem Bartusia...Sek w tym,ze oni dosłownie 3-4 miesiace temu pozegnali pieluchy w dzien.Mam wrazenie,ze Kubus nie ma nawet szansy sprobowania jak sie spi bez pieluchy:sorry:.Jesli faktycznie by sikal w nocy,to oczywiscie pieluchy sa wybawieniem .Chłopczyk jest bystry,tylko mama mysli,ze jej dziecko jest jeszcze niegotowe do tego czy tamtego :sorry:.

ja też tak często mślę, że mał jeszcze nie jest gotowy do tego czy tamtego.zwłąszcza w kwestii zostawienia go samego na noc w innym domku niż swoim.pewnie patrzę z mojej prespektyw że ja zawsze chciałam spać w swoim łózeczku i jak byłam mała to nigdzie indziej ni spałam nawet u dziadków.dopiero jak byłąm starsza ok 5 lat zaczełam doceniać że u babci może być cudownie i nie chciałam wracać do domu.

hej
troszkę a raczej dużo lepiej się czuje moge siedziec ;-) wczoraj nie byłam wstanie już ruszyć nawet głowa:no::-(
To jakiś horror co wczoraj przeżyłam:-(
noc spędziłam w szpitalu ...panika wszyscy w maseczkach...
mam grype typu A :cool2:(tamiflu ) i zapalenie płuc (augmentin)...kierowali mnie wczoraj na zakaźny ale dla zakaźnego:cool2: byłam w zbyt dobrym stanie (przyjmują tylko umierających)...badało mnie 4 lekarzy + 1 na pogotowiu ..kupę badań i rtg...dostałam 5 kroplówek echhh a jak sobie pomyśle ,ze ja chciałam do Śremu w takim stanie jechać....
dzieci kazali mi ewakuować z domu wiec są u mamy:-(:tak:

o matko dużżo dużżżżooooo zdrowia.no i że ci się chce jeszcze tu wejść i coś pisać.pewnie czujesz każdą kosteczkę, każdy włosek.no i te płuca-a Ty w domu sama.dobrze że dzieci miałaś domu oddelegować.

no i witam witam zaraz zieramy się na spacer.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry