Miśka 5
Mamy lutowe'07
witam,
to super wiadomości Rosmerta.
Co do kupowania orzeszków i tym podobnych rzeczy to ja też dziękuję.Teraz to rzeczywiście najlepiej by było zostać w domu i nigdzie nie wychodzic, choróbska na każdym kroku. A markety to już istne epicentrum
Mój mąż to nawet sobie fryzjera na razie podarował
to super wiadomości Rosmerta.
Co do kupowania orzeszków i tym podobnych rzeczy to ja też dziękuję.Teraz to rzeczywiście najlepiej by było zostać w domu i nigdzie nie wychodzic, choróbska na każdym kroku. A markety to już istne epicentrum
Mój mąż to nawet sobie fryzjera na razie podarował




ale wzięłam lek i dzis juz niby lepiej,
typowe objawy po przedawkowaniu tego leku ma:-( plastry te sie stosuje u osób z silnymi bólami, przy zaawansowanym stadium nowotworu np, by ulzyć w cierpieniach... dostał juz "odtrutke" hoemopatyczną od T i wraca do formy, narazie spi non-stop właściwie... ordynator rozłozył ręce i nie wiedział dlaczego tak....