reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

ojej ta sluzba zdrowia! no ale ROSMERTA najwazniejsze ze nie masz cukrzycy, teraz mozesz sobie odbic i dietki nie musisz trzymac!

ROZALKA zdrowka dla KUBUSIA, szybkiego zabka dla HANUSI, a dla Ciebie spokoju kochana!
 
reklama
Witam popołudniowo:-)

o rany Rozalka, zdrówka dla twoich bąbli, i oby Hania przeszła ząbkowanie mniej boleśnie. No i duzo sił dla ciebie!!!

Susu no niby mogę sobie odbić ale zbytnio bym nie chciała bo juz mam 12 kg na plusie a do końca ciąży zostały jeszcze 2 miesiące.A jakby nie patrzec to przez ostatni miesiąc dzięki dietce przytyłam tylko 1kg. Ale wczoraj zaraz po wyjściu ze szpitala kupiłam sobie kinder bueno i całe wsunęłam dla samego faktu, że już mogę:-D Zreszta jakoś na słodkie mnie nie ciągnie zbytnio, raczej na kwaśne i ostre:tak:

A wczoraj wieczorkiem jak Hubek juz spał wybraliśmy sie na basen z mężem w ramach odreagowania poszpitalnego:tak: fajnie się zrelaksowałam:-)

miłego popołudnia i wieczorku!!!
 
Rosmerta fajnie ze cukrzycy jednak nie ma :) dziś moja siorka była też robić badanie z glukozą :)

WOlfia moja mama jakoś daje rade w sumie dużo z D nie jest bo R ma często wolne w tygodniu wiec wtedy jest z nim np niedzielę był cały dzień D za mną, w poniedz i wtorek z R, w środę do 11:00 ze mną a od 15:00 z R a dziś jedynie co to moja mama była z D do 15:00 sama no i jutro akurat z R idziemy tak samo wiec też będzie z nim od 11:00 do 19:30 a sob ma R wolną całą a ja niedziele więc w sumie dużo moja mama z nim sama nie jest :) jeśli coś z tego rozumiesz to fajnie hehe

zmykam bo D ząbkujący i chyba coś jeszcze podłapał i boli go gardło całą noc miałam do d...ki i ciągle się teraz budzi :/ i już się boje co to dziś będzie a ja zamiast iść spać to jeszcze BB czytam
 
Witam:-)

oj Gosia współczuję, że Dominik boleśnie przechodzi ząbkowanie, oby minęło jak najszybciej:tak:

dziś wielki dzień dla Hubka, ciekawe jak tam w przedszkolu bo dziadkowie szli na 10. Szkoda, że nie moge podpatrzeć;-) nawet bez problemu założył dziś koszule i kamizelkę, byłam w szoku, ale za to z innymi rzeczami miał problemy i awanturę z samego rana zdążył zrobić:baffled:, ale jakos mineło...

no nic to zabieram się za sprzątanko dalej, odpoczęłam po pierwszej turze i czas ruszyć tyłek

miłego dnia babencje!!!
 
Dzień dobry:-)
U nas od kilku dni mroźno, ale ja tam wolę to, niż 10*C i deszcz:-p Muszę się wziąć za porządki w domu, bo nie odkurzałam w tym tygodniu systematycznie i aż wstyd tak brudno:sorry:

Rosmerta całe szczęście, że to pomyłka:tak: Tak się w sumie ostatnio zastanawiałam skąd u Ciebie podejrzeniu cukrzycy:confused2: Współczuję pokutych palców:sorry: No ale widzę wizyta w szpitalu wyszła i na dobre, bo Hubek miał trening;-) A co do diety w trakcie ciąży to warto się pohamować, żeby później mieć mniej do zrzucenia, a nie tak jak ja:-p
Na basen też bym się wybrała, zresztą nie tylko ja, bo i dzieciaki chcą od dawna:sorry:
Trzymam kciuki za wielki dzień Hubcia! Ależ dziadkowie będą dumni ze swojego wnuka:-):-)

Rozalko dużo zdrówka dla Kubusia i jak najmniej bolesnego ząbkowania dla Hani!:tak: I jeszcze więcej sił dla Ciebie:tak::tak: A jak się dzisiaj czujecie?:-)

Gosiu zrozumiałam co napisałaś, bez obaw;-) Fajnie, że w sumie dajecie sobie radę sami z R. zmieniając się, choć znowu pewnie teraz mało czasu macie typowo dla siebie, ale zobaczysz, że sobie odbijecie jeszcze:-) Dużo zdrówka dla Dominika! Oby mu się już nic nie przyplątało teraz:tak:

Miłego weekendu Dziewczyny!
 
ja u teściówki jest OK po południu bawimy się razem z Szymkiem bo mojego K. nie było od poniedziałku do wczoraj a dziadek w sanatorium do południa jeździłam podglądać co robią w naszym mieszkaniu jakoś wolno im to szło no ale dziś ochrzan od męża i podobno przyśpieszyli.coś czuje że do nastęnej środy conajmniej tu będziemy.

ale jest ok mamy jakby własne mieszkanie więc Szymek tylko przebiega między babcią a nami bo wszystko i tak połączone mówi że chce na zawsze mieszkać u babci bo babcia na wszystko się zgadza. dzis zrobił po obiedzie przedstawienie dla dziadków dał prezenty teraz kawka a a jutro w drogę go moich rodziców na koncert numer dwa.

poczytałam was z grubsza tym co ząbkują gratuluję nowych zębów a no i Wam dużo cierpliwości. a co chorują buuuuniech choroba idzie sio

Rosmerta no najważniejsze że ok i teraz byle do końca.

pozdrawiam i spadam bo ciepłe rogaliki babcia postawiła.
 
Witam weekendowo:-)

Karola fajnie, że macie możliwość wybyć z domu całkowicie na czas remontu:tak: duże ułatwienie no i nie siedzicie w tym całym kurzu i bałaganie. A co w końcu remontujecie? całą chatkę??

miłego weekendu wam życzę wszystkim!!!
 
Wolfia dzięki :) D w sumie ok na razie nic się nie rozkręciło gorączka przeszła za to ja znowu kaszle i czuję że mnie coś znowu wzięło
p.s. super suwak i byle kg szły w dół ! Powodzenia !



wpadałam na sekundkę i biorę się za sprzątanie :)
 
Witam
Zaglądam troszkę póki mi synek pozwala...
Weekend mi tak minął jakby go nie było, zaczynam ubić środek tygodnia....bo w weekend to całe zamieszanie...
Byliśmy na urodzinkach u córeczki przyjaciół, organizowali w takim mini figlo raju...Filip zachwycony, 3 godziny szaleństwa...później mąż na meczyk a my do galerii na zakupki w ramach oczekiwania na męża...
Niedziela tez w gościach, bo zostaliśmy zaproszeni do cioci i głupio już było kolejny raz odmawiać,...i tak leci..
Głupio się przyznać, ale cieszę się, że już poniedziałek...:-D

Karola oby szybciutko wam skończyli, u siebie to u siebie, choć jak piszesz u teściowej też nie najgorzej...

rozalce i gosi życzę cierpliwości i mniej bolesnych ząbkowań u maluchów
tak sobie myślę, ze u Filipa tak łagodnie to przeszło, ciekawe jak to będzie z drugim...

rosmerta ale lekarze czasem maja "poczucie humoru", dobrze, ze jednak nie musisz się stresować i walczyć z cukrzycą...
 
reklama
hej dziewczyny,
noc do d..., Wiki najpierw nie mogła zasnąć, bo ją kaszel dusił, a o 4 do rana powtórka:-(Do lekarza mamy na 15, a nie było łatwo, bo chorujących od groma. Sama też nie najlepiej się czuję, zmęczenie materiału, a ferie dopiero w połowie lutego u nas.
Wczoraj u Wiki w przedszkolu były występy z okazji dnia dziadków, mimo że dziadków naszych nie było Wiki strasznie czekała na imprezę, a ja sobie obejrzałam tylko nagranie, bo w tym czasie miałam radę w szkole:baffled:Dobrze, że Artur mógł się urwać z pracy, no i na Madzię mogłam liczyć:tak:Występ super, mała przyniosła 2 obrazki i dwie różyczki dla babć i dziadków(wszystko własnej produkcji pań z niewielką pomocą dzieciaków;-)). Mieliśmy na ten weekend jechać do rodziców, przy okazji miała być impreza urodzinkowa małej, no ale musimy przełożyć na za tydzień. Zmiana planów, za daleko. No ale impreza i tak będzie w sobotę, przyjdą przynajmniej chrzestni ze swoimi połówkami. Mam nadzieję, że Wiki do soboty wydobrzeje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry