reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

no u nas ciągle remont w sumie to cała chata wyszła bo kopitlany remont góry ocieplalismy skosy a one zajmuję 60% powierzchni. no ale zroblili wygłuszyli dziś malują Szymcia pokój jutro przenoszą nie do malowania dołu i jak wyschnie drugi pokój u góy to znó malowanie góry na koniec korytarz gdzie schody no i robimy garderobę na dole bo mamy wielki przedpokój a w sumie szaf mało to zmiejszymy go o 2/3 ale przynajmniej będziemy mogli swobodnie wieszać ubrania.obstawiam że za tydzień powinni wyjśc wtedy sprzątanie pewnie 2-3 dni no i w końcu u siebie.jeszcze w czwartek będą montować łóko Szymka a co do materaca to jeszcze czekamy ok 2 tyg a tydzień za nami.

no u teściówki spoko ale wiadomo tydzień spoko później zaczyna przeszkadzać nawet źle położona łyżeczka.ale my na gościnie więć damy radę spoko już krócej niż dłużej.

kurcze ale chorobowo- mam nadzieję że to szybko minie.Miśka trzymaj sie cieplutko.
 
reklama
czyżby wszyscy robili remont albo byli na feriach zimowych???????????????????????????????????????????????????????????u nas remont najkrócej do środy-ups buuuuuuuuuuuu
 
ROZALKA bidulko!

KAROLA powodzenia w remoncie

jaestem, przedsotatni dzien wolnego, wyleniwiona na maxa, nawet nie wiem czy bede w stanie znow pracowac he he
pozdrawiam serdecznie
 
ale cisza matko.
kurcze za chwilę zacznął się bale urodzinowe a tu cisza jak tam projekty tortów, plany prezentowe dekoracje????
Szymek już ma wszystko zaplanowane:tort niczym od mistrza jakiegoś góra a nas nią leci smok z dużymi skrzydłami a w szponach niesie owcę a na górze stoi pogromca smoków ( już wiadomo ciągle na topie jak wytresować smoka) sam przebierze sę za smoka dekoracje talerzyki, kubeczki w smoki ma być 100 balonów które będziemy przebijać szpilkami, lista prezentów też gotowa.

jak wrócimy do siebie to muszę zamówić jakieś masy plastyczne i poszukać może znajdę jakieś figurki- no i muszę zacząć oglądać codziennie kanał TLC tam są tacy cukiernicy co robią cuda.
 
U nas już 4 świeczki zdmuchnięte w sobotę:tak:, a dziś urodziny w przedszkolu z masą słodyczy się odbyły. Wszystko się pięknie udało. Tort pycha, cud miód i malinki:-D
 
Witam bebencje!!!!:-)

no nareszcie odzyskałam internet w domu, bo już myślałam, że zwariuję;-)
w ogóle ostatnio przeboje, ale juz wszystko wróciło do normy. W zeszłym tygodniu prawie wszyscy w domu przeszlismy jelitowke:eek:: zaczął Hubert (chyba przyniósł z przedszkola), potem padł mąż i ja, potem jeszcze mój tata, tylko mama sie jakoś uchroniła. No i jeszcze mój brat sie od nas zaraził. Dobrze, że to paskudztwo trwa tylko 1-2 dni, bo zwariować by można. Zwłaszcza, że w sobotę miało być przyjecie Hubka, które przesunęliśmy na niedziele i w sumie dobrze, bo przynajmniej wszyscy się zdążyli wychorować.Imprezka sie udała, hubek zorganizował na koniec dyskotekę - włączył swoje jakieś piosenki dziecięce na cały regulator i wszystkich gości poderwał do tańca:-) ale był szczęśliwy! wyszalał sie po wsze czasy. No i miał wymarzony tort z Bobem Budowniczym mojej produkcji (jak zgram zdjęcia to wkleję się pochwalę;-))
no dzisiaj przypadają urodzinki więc powtórka z tortem i świeczkami w gronie domowników tylko, w przedszkolu są ferie i dyżury wiec obchodzenie urodzinek przeniesione na później niestety.


miłego wieczorku kobietki i kolorowych snów zyczę, mam nadzieję, ze teraz juz częsciej będe zagladac,
.
 
Cześć Dziewczyny:-)
Ja to korzystam teraz z obecności męża w domu prawie non stop, więc jakoś tak tylko zaglądam czasem, ale nie piszę nic:sorry2: Fajne takie życie rodzinne bez obowiązków, tylko że mojemu O. zaczynają się już te "wakacje" nudzić:-p Jutro idzie rozmawiać po raz trzeci w sprawie kursów i zobaczymy co dalej, ale jakoś jestem dobrej myśli... zresztą muszę być, bo nie ma sensu się załamywać;-)

Super, że urodziny Wikusi i Hubcia udane, i tak powinno być!:-)

Ja to przyznam szczerze, że nie mam jeszcze pomysłu na żade urodziny na razie:sorry2: Prawdopodobnie połączymy znowu urodziny chłopaków i zrobimy je pod koniec lutego... tylko, że u nas to tylko kwestia zaproszenia teściów:sorry: Eh czasem się zastanawiam tylko czy warto... może lepiej zaprosić rodziców ze znajomymi dzieciakami:sorry2: No nic zobaczymy co z tego wyniknie, jeszcze jest trochę czasu;-)
A dzisiaj kupiłam dzieciakom farby i była meeegaaa zabawa:-) A no i tablicę odkupię od znajomej w weekend, więc myślę, że też się ucieszą:tak:
O taka własnie
Zobacz załącznik 319910Zobacz załącznik 319911Zobacz załącznik 319912Zobacz załącznik 319914
pencil.png

Ogólnie to planujemy chłopakom zakupić trampolinę do ogródka, ale to jak się zrobi cieplej, więc może już za jakiś miesiąc max. dwa;-) Bo zabawek, samochodzików itp. to już za dużo i nie ma sensu kupować kolejnych;-) Poza tym to też chcemy zrobić pokój Vickowi, już taki poważniejszy trochę, z biurkiem itp. bo od września idzie do szkoły:-) Jejku już sobie wyobrażam jak Vicek będzie wyglądał w mundurku:-D

Odezwę się jutro, bo dzisiaj już późno i zbieram się spać:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry