reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
To już staje sie nie do wytrzymania!!!!!!!!
Jak wprowadziłam sie do tesciów wprowadzxiła się tez moja szwagierka z dzieckim (4 letni chłopak) miala mieszkac tylko chwilowo dopóki mąz z londynu nie przyjedzie, jednak mąż został w londynie i chyba nie ma ochoty przyjezdzac zrezygnowali z mieszkania i tak juz mieszka prawie rok :/
to nic na początku było świetnie była strasznie miła ale z czasem to sie zmieniło
10 dni temu tesciowie wyjechali do Włoch na wakacje my zostalismy w 5 myslałam ze odpocznę sobie ze bedzie fajnie bez starszych...jednak sie myliłam
Gotowałam obiadki robiłam zakupy czyli poprostu szwagierka palcem nie ruszyła ale to trudno mowila ze nie ma kasy ..mówie spoko
chociaz dla dzieciaka na gazete miała kase.
Pod koniec tygodnia pewnego dnia wstala i zobaczyła ze jemy jajecznice (nie spytałam sie czy ma ochote ale to chyba nie mój obowiązek) ma 30 lat i zdrowe ręce i sie obraziła. Nos do ziemi :dull: postanowiłam ze nastepnego dnia nie ugotuje obiadu, ugotowała ale tylko dla siebie i synka :angry: to juz była przesada, i jeszcze jedno 3 dni wstecz chwaliła sie jakie to sobie jeansy kupiła. więc kase juz miała :szok::dull:
Mówie Wam jaka jestem wsciekła rodzice juz dzis przyjezdzają ona fohhy stroi
Nic nie kupiła przez te 10 dni, nawet rolki papieru toaletowego:dull: ani sobie kawy nie kupiła nic....wydałam kupe kasy na wszytsko sprzątałam myłam prałam gotowałam a ona mi sie tak odpłaca....szlak mnie trafia i nie wiem jak sie odgryźć :evil::evil::evil::unibrow::growl::frown: najgorsze jest to że rodzice chyba ja tak wychowali że taka lewa ( no jakby ona gotowała to bysmy mieli codziennie ogórkową no i czasem chińskie danie (ryż+piers z kurczaka + sos z łowicza):baffled:
 
reklama
Oliweczka to bys sie najadla:-D:-D:-D a trzecie jedzonko to bylaby to zupka Chinska z paczki :-D:-D:-D
A tak naprawde to ciezko jest mi sie wypowiedziec na ten temat ale wiadomo ze brak jej 5-tej klepki:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry