Stanki, ale o ile dobrze się orientuję (wyprostujcie mnie jeśli się mylę) to jeśli po macierzyńskim i ewentualnym wykorzystaniu urlopu wypoczynkowego nie pójdzie się odrazu choćby na trochę urlopu wychowawczego, to potem już nie można iść. Owszem, można dzielić wychowawczy, ale jak się go nie zacznie odrazu po macierzyńskim to potem do niego droga jest już zamknięta. Moja kadrowa w pracy mnie tak informowała, chyba, że przepisy się zmieniły, bo gadałyśmy na ten temat na początku mojej ciąży.