Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziś wzięłam zmywacz i lakier do pracy, może tu się uda
halo Mysia jak idzie pisanie pracy znaczy ty chyba juz oddalas i na dniach pownnas sie bronic kiedy termin pochwal sie zebysmy wiedzialy kiedy zaciskac kciuki![]()

Prawdopodobnie za tydzień oddam do dziekanatu i wtedy dwa tygodnie zostaje do obrony...a niestety termin tylko dotyczy poniedziałków, wiec wszystko sie ciągnie


Trzymam kciuki za obie przyszłe panie magister;-)Ja obroniłam się 2 miesiące po porodzie Madzi(oczywiście dawno dawno temu). Miałam takie samozaparcie, że pracę napisałam jeszcze będąc w ciąży i obroniłam się w czerwcu razem z niektórymi koleżankami z roku. Niektóre bez żadnych dzieci broniły się długo, długo po mnie. Tak więc nawet z dzieckiem można to zrobić, grunt to dobra organizacja![]()

i praca stanęła w miejscu..a później to już ogóle nie miałam czasu i siły...prosiłam męża, by mi pomógł, ale niestety miał to gdzieś....i wyszło jak wyszło...a jak prace skończyłam pisać w lipcu, to juz babki nie było...później poprawek mi dowaliła...znowu jej nie było...i dopiero teraz jest możliwość zastać ja raz w tyg.
Do tej pory mam ogromny zal do Tomka, ze nie pomógł mi kiedy go prosiłam, a obiecał mi to jeszcze przed urodzeniem Filipa, a nawet jeszcze wcześniej....od tamtego czasu układa nam się różnie....z przewagą gorszych dni...
no t i tak zmarnowalam prawie 3 lata :-(ale teraz wszystko nadrabiam ostatni semestr mi zostal obrona a od wrzesnia chce isc na magisterke
Trzymamy kciuki za wszystkie mamy, które zdobywają kolejne tytuły przed nazwiskiem:-)
![]()
:-):-):-)

przed nazwiskiem