reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
No Julcia to juz duza dziewczynka i ile rzeczy juz ładnie je ... łożeczko widac ze smakuje i torebka chyba ja sobie szczegolnie upodobala
a z jabuszkiem jak ładnie sobie radzi ile ma juz zabkow? ja Weronice jeszcze nie dawalam całego bede musiala sprobowac zobaczymy czy ona sobie z tym poradzi:confused:;-)
 
Witaj Patri!!!!!:-D
Szkoda ze tak zadko zagladasz, ale milo ze nadal pamietasz o nas:tak:
Julenka slicznie rosnie, dobrze ze z latwoscia wyszla z chorobska...a skubana jak slicznie raczkuje i rozrabia ....hihi takie uroki no nie:-p

Trzymajcie sie cieplutko i nie poddawajcie.....dacie rade sie tak nia opiekowac...ach i oczywiscie ze Wasze zdrowie psychiczne jest bardzo wazne takze z dalekaaaaaaaa od babc:-D:cool2:
 
reklama
Kasiad. po prostu czasu brakuje. Coraz więcej lutówek wraca do pracy, szkoły, mnożą się obowiązki... Jak sobie pomysle ile czasu spędzałam na czytanie bb gdy byłam jeszcze w ciązy:zawstydzona/y:
Musze jednak przyznac ,że czasem tylko cos tam podczytuje ale nic nie piszę -jakoś nie zawsze mam fazę na pisanie;-)
Ale i tak nie jest źle jesli chodzi o udzielanie się lutóweczek. Jak zaglądam czasem na marcówki( bo w końcu moja Martusia jest z marca-mała spóźnialska:laugh2:) to tam dopiero nic sie nie dzieje....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry